<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>&#34;SILVA RERUM&#34; &#187; prawo</title>
	<atom:link href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/tag/prawo-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl</link>
	<description>Wydawnictwo Naukowe</description>
	<lastBuildDate>Mon, 25 Mar 2024 09:46:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.8.1</generator>
	<item>
		<title>Prof. Krzysztof Lipka: „Kto chce faktycznie sprawiedliwości, temu pozostaje tylko modlitwa”. W kręgu rozważań o Dexterze Morganie</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/prof-krzysztof-lipka-kto-chce-faktycznie-sprawiedliwosci-temu-pozostaje-tylko-modlitwa-w-kregu-rozwazan-o-dexterze-morganie/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/prof-krzysztof-lipka-kto-chce-faktycznie-sprawiedliwosci-temu-pozostaje-tylko-modlitwa-w-kregu-rozwazan-o-dexterze-morganie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2021 17:27:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[dapro]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dexter]]></category>
		<category><![CDATA[Dexter Morgan]]></category>
		<category><![CDATA[fikcja fabularna]]></category>
		<category><![CDATA[K. Lipka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[samosąd]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[zbrodnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://wydawnictwo-silvarerum.eu/?p=5401</guid>
		<description><![CDATA[<p><strong>Dexter i wymiar (nie)sprawiedliwości w oczach </strong>&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dexter i wymiar (nie)sprawiedliwości w oczach filozofa i etyka, ale także obywatela – w rozmowie z prof. Krzysztofem Lipką.</strong></p>
<ul>
<li><strong>Wiem, że nie jest Pan Profesor zwolennikiem ani wielbicielem seriali kryminalnych, ale właśnie chciałam po taki przykład sięgnąć. Amerykański serial o seryjnym mordercy, Dexterze, bije rekordy popularności, do tego stopnia, że producenci zdecydowali się nakręcić kolejną serię po 10-letniej przerwie. Seryjny zabójca, to zło wcielone, jakby z definicji. Ale jak sklasyfikować mordercę, który zabija tylko innych morderców, i to takich, którzy umknęli wymiarowi sprawiedliwości? Dexter właściwie wymierza sprawiedliwość w takim starotestamentowym rozumieniu – oko za oko, zabiłeś, to teraz sam oddasz swoje życie, nawet jeśli w sądzie ci się udało… Dexter jest dobry czy zły? Przywraca przecież sprawiedliwość i równowagę moralną w tym naszym współczesnym zepsutym świecie…</strong></li>
</ul>
<p>Morderca, który zabija innych morderców, to przecież to samo, co człowiek, który zabija innych ludzi. Nie, nie! Na to się nie zgadzam. Nie znam Dextera, chwała Bogu. I znać nie chcę. Nikomu nie wolno brać sprawiedliwości w swoje niepowołane ręce. To jest odpowiedź na zło złem. To jest samosąd, coś najbardziej obrzydliwego między ludźmi. Nawet jeżeli Pani ulubiony Dexter ma logicznie rację, to jest to tylko pozór. Prawnie nie może mieć racji. Rozwiązania starotestamentowe były dobre w czasach starotestamentowych. Zabójca jest zawsze zabójcą i tego typu działań nie można inaczej skwalifikować jak tylko jako najgorsze zło. Zło podwójne, bo do zbrodni mordu dodaje zbrodnię uzurpacji prawa. Wymierzanie sprawiedliwości przez instancję nieuprawnioną jest złem bezdyskusyjnym i powinno być karane surowiej niż zwykle zabójstwo. Tu bowiem dochodzi jeszcze dodatkowy czynnik, mianowicie świadomość, postanowienie mordu. Zabić można kogoś niechcący, z głupoty, w odruchu, w napadzie wściekłości etc. Wszystko to jest tak samo złe, choć zapewne dochodzą różne okoliczności łagodzące. Ale ten, kto bierze sprawiedliwość w swoje ręce, działa w pełni świadomie, nie pod wpływem chwilowo nawiedzającej go myśli, lecz na skutek świadomej decyzji. Działa z zimną krwią, metodycznie, stawiając się ponad innymi, ponad prawem i ponad sprawiedliwością. Tu nie może być okoliczności łagodzących. A czy Dexter jest jasnowidzem i zna wszelkie niuanse badane przez sądy? Niby skąd? Przecież całe jego działanie jest oparte na domniemaniu! Nawet najgorsze prawo jest prawem. A jeśli prawo jest rzeczywiście niezdarne, niesprawne i omylne, to proszę sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby każdy, kto zauważył indolencję wymiaru sprawiedliwości albo mu się zdawało, że zauważył, działał tak jak ów Dexter? Ludzkość by się całkiem wybiła w dwa tygodnie. A tymczasem, jak Pani mówi, ów Dexter staje się bohaterem w oczach milionów oglądających ten film! Przecież takie kino to działanie skierowane przeciwko całej ludzkości. Traktowanie czegoś podobnego jako rozrywki powinno być natychmiast potępione i zakazane. To byłaby oczywiście cenzura, ale w imię dbania o wychowanie człowieka. Każde wychowanie ma coś w sobie z bardzo nawet silnej cenzury i tak musi być. Taki serial jest najlepszym dowodem na to, że świat zwariował. Że wszelkie wartości tracą znaczenie wobec pieniądza i to jeszcze pieniądza obracanego na korzyść osób bezkarnie czyniących powszechne zło. Nie mówiąc już o tym, że nazywanie czegoś takiego sztuką jest obelgą dla wszelkiej sztuki.</p>
<p>A przecież Dexter jest tylko jednym z dziesiątków podobnych przykładów. Co drugi film amerykański opowiada o tym, jak dzielna prostytutka wraz ze swym przyjacielem narkomanem bierze w ręce rozwiązanie sprawy, z którą nie poradziła sobie policja i wszystkie służby specjalne! A filmy o wampirach, które biją rekordy popularności wśród młodzieży? Czy to wszystko nie jest działaniem społecznie szkodliwym? To nie tylko działanie przeciw etyce, ale przede wszystkim przeciw zdrowemu rozsądkowi. Przecież opowieści o wampirach to nic innego jak opowieści o krasnoludkach. Różnica polega tylko na tym, że krasnoludki są zbyt poczciwe. Ale odmóżdżenie jest takie samo.</p>
<ul>
<li><strong>Ale Pańska postawa, to tak jakby zgodnie z zasadą – nie wiedziałem, nie chcę widzieć, ale potępiam?&#8230;</strong></li>
</ul>
<p>Bardzo przepraszam, ale czy Pani sądzi, że ktokolwiek widział w rzeczywistości coś takiego, jak Dexterzy zabijający zbrodniarzy, prostytutki rozwiązujące najtrudniejsze zagadki kryminalne albo lirycznie nabuzowane wampiry? Myślę, że już naprawdę łatwiej spotkać krasnoludki. To są wszystko bajdy ciotki Adelajdy (jak się mawiało za mojej młodości). Poza wszystkim są także ucieczką od prawdziwego świata, od rzeczywistych problemów, od rzeczywistej prawdy o życiu i ludziach. Po prostu producenci tłuką forsę na ludzkiej naiwności. Gdyby tego typu głupota nie zalewała świata, to może i ktoś ciężko znudzony sięgnąłby po wartościową książkę. Czy nie jest przypadkiem tak, że ludzkości brak prawdziwej nudy? Gdyby tak trochę podręczyć nudą tych wszystkich wielbicieli Dextera, to może by im to wyszło na dobre. Wszystko to razem to kolejny przykład na starą prawdę, że pieniądze przewracają ludziom w głowie. Gdyby nie było łatwo zrobić kasy na tandecie, to może i któryś z pisarzy wymyśliłby jakiś lepszy scenariusz.</p>
<ul>
<li><strong>Czy obelgą dla sztuki jest serial popularny, dla szerszej publiczności? Sama przyznam, że po wyczerpującej intelektualnie pracy sięgam po produkty rozrywkowe, niewymajające już większego wysiłku umysłowego, takie, które pozwalają odetchnąć, przestać myśleć. Nie ma Pan Profesor potrzeby, by przestać myśleć choć na chwilkę?&#8230;</strong></li>
</ul>
<p>Najgorsze jest to, że ma Pani rację. Nie ukrywam, że sam po nocach oglądam nieraz produkcję typu „zabili go i uciekł”, ale to dlatego (musze się usprawiedliwić!), że cierpię na bezsenność, a po całym dniu spędzonym przy poważnych tematach, nie stać mnie już na dalszą pracę. Przez wiele lat mogłem siedzieć nad trudnymi tekstami do rana, teraz już nie. Ale czy miałbym ochotę oglądać brednie, gdyby telewizja pokazywała wartościowsze obrazy? I tak zawsze staram się odnaleźć jakiś film obyczajowy, ale dzisiaj obyczajowe są jeszcze głupsze od kryminalnych. To prawda, że ciśnienie rzeczywistości jest obecnie tak potężne, że człowiek chciałby się oderwać od własnego życia, a nic tak spełnia podobnej potrzeby jak dobra fabuła. Rzecz jednak w tym, że musi to być naprawdę ciekawa historia, intryga, suspensy, efekty takie właśnie, a nie czysto techniczne, by widz odczuł chęć znalezienia się w oglądanym świecie. Tymczasem to co pokazują dzisiaj, to rzeczywistość jeszcze gorsza od naszej codzienności, taka że chciałoby się uciekać z tej planety z krzykiem. W telewizji brakuje kanału, który byłby poświęcony staremu kinu i odtwarzał dzieła Griffitha, Langa, w ogóle ekspresjonizm niemiecki, potem Wellesa i wreszcie cały dorobek lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, kiedy jeszcze wielkie kino istniało. Staram się jednak w moich wstydliwych wypadach telewizyjnych nie schodzić poniżej pewnego poziomu nawet przy współczesnym kinie amerykańskim. Kiedy natomiast mam szczególnie zły humor, to oglądam przez jakiś kwadrans (więcej nie wytrzymuję) pierwszą lepsza szmirę i się z niej natrząsam. Potrafię gadać do siebie wyśmiewając nieudolność reżyserów czy aktorów, ale głupota scenariuszy nie daje mi tej satysfakcji, raczej mnie wytrąca z równowagi.</p>
<ul>
<li><strong>Może Pan Profesor w ramach relaksu, raczej tego w ciągu dnia, sięga po Kanta czy Mahlera… Sztuka, ta wysoka, ujmując rzecz w pewnym uproszczeniu, wymaga nie tylko przygotowania, ale i skupienia. Nie każdy miał to szczęście, by wyrastać w domu, w którym od śniadania toczą się intelektualne dysputy, a Chopin uznawany jest za muzykę lekką i łatwą. A nawet jeśli jest się przygotowanym intelektualnie do odbioru tej prawdziwej sztuki – to już na to skupienie nie ma siły… Ponadto, definicja sztuki „wysokiej” ewoluuje z czasem. To, co kiedyś w dawnych wiekach było muzyką lekką, rozrywkową, dziś – jest klasyczną. Jane Austin też przeszła do klasyki…</strong></li>
</ul>
<p>Nie ze wszystkimi tymi tezami mogę się zgodzić. Przede wszystkim, moim zdaniem, takie zjawiska jak odbiór „wysokiej” sztuki czy skupienie nie zależą od wykształcenia, lecz od dobrej woli. Przerobiłem ten temat bardzo solidnie swego czasu w radiu. Prowadziłem tam niegdyś cykl audycji ze znanym kompozytorem Piotrem Mossem, który mnie namówił do szeregu prezentacji najnowszej poważnej muzyki francuskiej, która była naprawdę trudna i wymagająca napiętej uwagi. Tymczasem otrzymaliśmy sporo listów od słuchaczy, którzy okazywali autentyczne zaciekawienie tą twórczością. Pamiętam jeden list od młodego człowieka, nie jakiegoś specjalisty, lecz całkowitego amatora, który był do tego stopnia zafascynowany tym cyklem, że nagrywał wszystkie utwory, słuchał ich wielokrotnie i twierdził, że dzięki tej twórczości porzucił całkowicie rozrywkę i zagłębił się na dobre w muzyce klasycznej. To jest przykład na dobrą wolę. Wiem, że to nieczęste, ale jednak można. Trzeba po prostu podjąć decyzję: jestem ambitny, mam zamiar i obowiązek poznać poważny dorobek twórczy i sprawdzić, czy i co jest w nim takiego, że znajdują się ludzie, którym to się podoba. To jest kwestia nastawienia. Młodym ludziom trzeba po prostu tłumaczyć, że podstawowym obowiązkiem człowieka jest zapoznać się z poważnym dorobkiem ludzkości w każdej dziedzinie. Bez wątpienia wówczas przekonaliby się, jakie to wszystko ciekawe i porzucili wszelką łatwiznę. Czy to idzie o muzykę, czy o literaturę, o kino czy o malarstwo, trzeba zawsze wykazywać to samo nastawienie: jeżeli mnie ta dziedzina interesuje, to muszę przede wszystkim poznać szczyty jej osiągnięć, a nie masową produkcję. Jeżeli ktoś się interesuje architekturą, to czy jedzie na nowe osiedla oglądać współczesne czworaki dla gawiedzi, czy też chciałby ujrzeć katedry francuskie i nowoczesne arcydzieła Gaudiego albo Fostera? Przecie nie będzie się lubował w chatkach bazujących na tandecie. To dlaczego w innych sztukach nie postępować tak samo? Trzeba szukać arcydzieł, a nie przeciętniactwa.</p>
<p>Skupienie to jest tylko kwestia prostego ćwiczenia. Po całym męczącym dniu nic tak nie odświeża i nie relaksuje jak skupione obcowanie z arcydziełami. Odcinam się od świata, nic mnie już nie obchodzi, co się za oknem dzieje, siedzę pięć minut z zamkniętymi oczyma i po chwili biorę do ręki Dostojewskiego. Wchodzę w inny świat, od którego nie ma wspanialszego! To samo z Mahlerem, Rembrandtem czy Rilkem. Nie jest trudno odkryć, że Mahler jest ciekawszy od disco polo, tylko trzeba się zainteresować. Powiedzieć sobie: spróbuję poważnie wsłuchać się w tę kompozycję i sprawdzić, czy mnie ona wciągnie. Oto całe przygotowanie. A jeśli ktoś z góry odrzuca rzecz, której nie spróbował, to niech się pogodzi z myślą, że jest kretynem. Ja w ogóle nie mogę pojąć takiej postawy, że ktoś nie chce poznać największych osiągnięć ludzkości. Ktoś taki chyba nie wie, po co się urodził. Przecież żyjemy po to, by podziwiać! Zachwycać się tym, do czego zdolny jest człowiek! I kto potrafi, kto czuje w sobie tę siłę, powinien powiedzieć sobie: także pokażę, co potrafię! Może zrobię coś w tej wspaniałej dziedzinie jeszcze lepiej. Tą metodą i żadną inną, rozwija się ludzkość. Kto nie próbuje wziąć w tym ogólnym doskonaleniu wspólnego dorobku udziału, ten od razu sam siebie skazuje na przeciętniactwo i odstawanie od drogi postępu. Osiągnięcia ludzkości nie polegają tylko na tym, by wyżej skoczyć czy szybciej pobiec, lecz przede wszystkim na próbie sił intelektu. Napisać takie dzieło jak Beethoven czy Dostojewski to większe osiągnięcie ludzkości niż wylądować na Marsie. A kwestia ewoluowania poglądów na literaturę to z kolei rzecz względna. Dla mnie Jane Austin to pisarka mniej wyrafinowana niż Conan Doyle, który też już został klasykiem.</p>
<ul>
<li><strong>Wracając do wspomnianego serialu… Dexter jest laborantem i technikiem kryminalistycznym, po studiach medycznych, pracuje w policji w Miami. Skrupulatnie bada ślady, dowody, nie zabija nikogo, zanim nie zyska pewności winy sprawcy. Działa zgodnie z prawem, choć poza systemem, bo indywidualnie, w ramach godzin społecznych. Za swoje usługi „kata” /a to przecież profesja z tradycjami/ nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Działa na rzecz społeczeństwa, można rzec, charytatywnie. Wbrew pozorom, to bohater pozytywny. Ze swoich obowiązków w policji wywiązuje się wzorowo, dba o swoją rodzinę, walczy o nią. Wiele kobiet chciałoby mieć tak oddanego i troskliwego brata, a policja – tak profesjonalnego analityka śladów krwi…</strong></li>
</ul>
<p>Dobrze, że teraz już wszystko wiem. Będę omijać Miami! Dexter nie działa „zgodnie z prawem”, bo prawo zabrania samosądów, samorzutnego podejmowania decyzji o karze śmierci i działania poza procedurami. Z punktu widzenia prawa jest przestępcą i to bardzo groźnym, seryjnym mordercą. Ma do tego jeszcze dodatkowe psychiczne predyspozycje, nikt, kto nie ma silnego pociągu do zbrodni, nie podejmie takiej akcji jak Dexter. A to, że morduje wyłącznie morderców, jest tylko wygodną przykrywką i samousprawiedliwieniem, można by nawet orzec – nie bez pewnej dozy ironii oczywiście – że mordując morderców dodatkowo kala własne gniado. A jako człowiek wzorowy i kompetentny pracownik organów ścigania, powinien w kwestiach działania systemu tym bardziej dbać o praworządność postępowania. Dodatkowo w oczach osób przytomnych wystawia fatalne świadectwo policji. Można też sprawę postawić nieco przewrotnie: nie znam Dextera i go znać nie chce, ale Pani, jako osoba, która go zna i wie o jego działalności, ma obowiązek złożyć na niego donos, a skoro tego Pani nie robi staje się osobą współwinną. Cha, cha, cha! Ale poza tym z powodu „charytatywnego mordercy” należy się Pani nagroda literacka za pomysłowość. A nie sądzi Pani, że Dexter się poświęca mordując, że jest wręcz męczennikiem? I może powinien zostać świętym? To konkluzja w stylu Jonathana Littella.</p>
<ul>
<li><strong>Ale może przede wszystkim Dexter naprawia „system”, który nie działa. Wymierza sprawiedliwość mordercom, pedofilom, gwałcicielom, którzy uniknęli kary i wymknęli się wymiarowi sprawiedliwości. Czy więc nie robi dobrze? Wyręcza tych, którzy dopuścili się prawnych zaniedbań i pozwolili na to, by przestępca, zabójca, gwałciciel, pedofil chodził po wolności i dalej popełniał swoje zbrodnie na niewinnych ofiarach.</strong></li>
</ul>
<p>Wie Pani co? Skoro tak stawiamy sprawę, to mam lepszy pomysł. Niech Dexter za jednym zamachem zlikwiduje cały system sprawiedliwości, jednym, no, powiedzmy trzema ładunkami wybuchowymi, a potem niech się sam ogłosi jedynym sędzią narodu. Czy to nam czegoś nie przypomina?</p>
<ul>
<li><strong>I właśnie w tym problem, że wymiar sprawiedliwości nazbyt często okazuje się bezmiarem niesprawiedliwości. Dexter ujmuje to słowami, że gdyby system działał, to on nie byłby taki zajęty. Czy zdaniem Pana Profesora „system” działa? W sądzie otrzymuje się niesprawiedliwość, a urzędy służą obywatelom w rozwiazywaniu spraw, politycy służą dobru społecznemu i tak dalej?&#8230;</strong></li>
</ul>
<p>Aparat sprawiedliwości i aparat administracji działają kiepsko. Nie wiadomo, który gorzej. Ale po pierwsze, nie jest to wina wyłącznie tych struktur, bo to jest prosty efekt przerostu cywilizacji nad humanizmem. I tego się poprawić nie da, będzie coraz gorzej. Po drugie, Dexter nie jest lekarstwem na ten stan urzędów, tu jest potrzebna gruntowna przebudowa całego systemu społecznego. To są chyba rzeczy tak oczywiste, że szkoda o nich gadać. Ale to nie koniec, we współczesnych społeczeństwach nie działa źle taki czy innym system, taka czy inna dziedzina. Działa źle wszystko, bo wszystko bez wyjątku jest oparte na złych zasadach. Dlatego mianowicie, że zbytnio odeszliśmy od tradycji i od utrwalonych przez wieki wartości. Ale to już banały. Co do systemu sprawiedliwości, to nie mam z nim osobiście żadnych doświadczeń, ale dobrze wiem to, co wiedzą chyba wszyscy, że do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, tylko po wyrok. A to są dwie różne rzeczy. Kto chce faktycznie sprawiedliwości, temu pozostaje tylko modlitwa. Trzeba sobie chyba zdawać z tego sprawę, że społeczeństwa nie działają na zasadach sprawiedliwości, bo mniej czy bardziej wciąż jednak wzorują się na przyrodzie, a przyroda takiego pojęcia jak sprawiedliwość w ogóle nie zna. Sprawiedliwość jest sposobem działania wymyślonym sztucznie przez człowieka i jak wszelkie sztuczne twory wymaga szczególnie upartego i zdeterminowanego działania, czyli kształcenia, wychowywania i wdrażania do postepowania zwanego sprawiedliwym. Innej drogi nie ma. Tymczasem ogólna beztroska, jaka zupełnie niespodziewanie i nieodpowiedzialnie opanowała ludzkość w ostatnich dziesięcioleciach, doprowadza do lekceważenia wszystkich podstawowych zasad. A prym w tym wiodą oczywiście media, bo mediom wszystko wolno. Mówi się, że media, to któraś tam władza (trzecia czy czwarta?), ale to nieprawda, obecnie media stoją ponad wszelką władzą i to właśnie jest postawieniem społeczeństwa na głowie. Bo doszło do tego, że nie media służą społeczeństwu, tylko społeczeństwo służy rozbuchanym i bezkarnym mediom. Jeżeli nie wprowadzi się ostrej cenzury antymedialnej, i to na całym świecie, to właśnie media doprowadzą do ostatecznego krachu ludzkości.</p>
<ul>
<li><strong>Czyli nie występował Pan Profesor nigdy w sądzie z powództwa cywilnego, chcąc w ramach wymiaru sprawiedliwości rozwiązać swój problem? Bo jeśli nie, to wiedza Pana Profesora na temat funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości jest czysto teoretyczna i z realiami nie ma nic wspólnego. A jeśli się udało, to naprawdę jest Pan szczęściarzem…</strong></li>
</ul>
<p>Tu wyznaję moją winę! Rzeczywiście nigdy nie miałem do czynienia z sądami z żadnego powództwa. Bardzo za to gorąco przepraszam! Moja wiedza na te tematy jest na szczęście ściśle teoretyczna i mam nadzieję, że taka pozostanie. Sam rozwiązuję wszystkie swoje problemy, co nie oznacza, że jestem podobny do Dextera. Powiem więcej, jestem w każdej dziedzinie, także w życiu, czystym teoretykiem i ciężko musiałem na tę pozycję zapracować. Nie wiem, czy jest ona szczęściem, bo dla każdego szczęściem jest inna sytuacja, a teoretyków bardzo wiele z życia przeciętnego człowieka, niestety, omija. Mnie moja czysto teoretyczna postawa daje po prostu wolność. Działam w takiej dziedzinie, gdzie sprawiedliwość nie ma nic do powiedzenia, podobnie jak sądy, podobnie jak Dexter. Niestety tylko mediom się wydaje, że mają wiele do powiedzenia wszędzie. Szczególnie tam, gdzie się na niczym nie znają.</p>
<ul>
<li><strong>Poruszmy kwestię prawnego usytuowania określonych grup zawodowych. Bo tak naprawdę, w wymiarze praktycznym, ponad prawem są wszyscy ci, którzy mają immunitet – np. sędziowie czy prokuratorzy… Kiedy nie podlega się określonym sankcjom prawnym to w praktyce jest się ponad prawem. Po latach traci kontakt z rzeczywistością. Jest Pan Profesor zwolennikiem immunitetu?</strong></li>
</ul>
<p>Nie mogę orzec, czy jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem immunitetu. Bo teoretycznie immunitet jest rzeczą konieczną i świętą (z którą na szczęście nie mam do czynienia), ale mówi się, że w praktyce jest ponoć wręcz odwrotnie. Musiałbym przeprowadzić długie i poważne studia nad tym problemem, żeby na Pani pytanie odpowiedzieć z całą powagą i sumiennością.</p>
<ul>
<li><strong>Zwykłym ludziom, gdy zderzą się z „systemem”, nie pozostaje za wiele. Czy ogląda Pan Profesor czasem programy interwencyjne typu „Alarm”, Expres Reporterów”, „Interwencja”, „Państwo w państwie”, program Elżbiety Jaworowicz… Już sama liczba tytułów wskazuje na to, że nie jest dobrze… Ale może lepiej nie oglądać programów interwencyjnych czy wiadomości, nie bywać w sądach ani na policji, wówczas można żyć w przekonaniu, że system działa i że żyje się w państwie prawa. Znam osoby, które celowo nie oglądają telewizji, zrezygnowały z tego świadomie, by zmniejszyć poziom stresu w swoim życiu. Bo z ekranu niesprawiedliwość aż się wylewa…</strong></li>
</ul>
<p>Zacznę od Elżbiety Jaworowicz. Znam ją (nieosobiście), podziwiam i bardzo szanuję. To jest osoba, która znalazła swoje miejsce w najokropniejszej domenie okropnego świata. Pewnie i w piekle znalazłby dla siebie najbardziej odpowiednie miejsce. Mówię to bez ironii, z podziwem. Nie każdy ma jednak szczęście, a może nawet łaskę, być obdarzony takim temperamentem, taką pasję, taką nieustępliwością. Zazdroszczę tych cech.</p>
<p>Moja postawa jest nieco zbliżona do opisywanej przez Panią przed chwilą. Przyznaję, celowo unikam wiadomości we wszelkich mediach. Z dwóch powodów. Przede wszystkim, jak już wielokrotnie podkreślałem, jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich mediów w tym kształcie, w jakim się one od dawna już prezentują. To znaczy, podając głównie informacje w tonie sensacji podjudzającej społeczne nastroje. Setki lat ludzkość żyła w niewiedzy na temat tego, co się dzieje w sąsiedniej wsi, a obecnie media doprowadziły nas do stanu wpadania w histerię z powodu tego, co zaszło na drugiej półkuli. Takie sterowanie nastrojami prowadzi do całkowitego wytrącenia człowieka z równowagi. Dzisiejszy świat jest wystarczająco stresujący, wystarczy wyjść na ulicę (nie tak dawno jakiś furiat na mojej ulicy wbił kobiecie wychodzącej ze sklepu nóż w brzuch). Ludzi trzeba raczej uspokajać niż stresować, a ponieważ media działają przeciwnie, to każdy sam musi zadbać o to, by sobie starannie dawkować obcowanie z mediami i dzięki temu nie wpadać w stany lękowe czy wybuchowe. No więc dbam, odcinając się od wszelkich wiadomości. Dzięki temu mogę spokojnie pracować nad zajmującymi mnie problemami, a najważniejsze informacje i tak docierają do mnie w znacznie bardziej wyważonej relacji znajomych. Tak więc podkreślam, że w telewizji nie oglądam absolutnie niczego poza kiepskimi filmami w nocy z powodu bezsenności i dodam, że bardzo się tego wstydzę. Nie mam jednak innego wyjścia. Naprawdę od całkowitego zawrotu głowy ratują mnie najczęściej kanały Mezzo, z muzyką klasyczną i jazzem (który bardzo lubię). Wiem, że Pani od razu mi zarzuci, i słusznie zresztą, eskapizm albo chowanie głowy w piasek, ale mam wymówkę, że moja praca, polegająca na abstrakcyjnym myśleniu o bardzo spekulatywnych problemach, do tego mnie zmusza. Przyznaję, że ta konieczność raczej mnie cieszy niż smuci, a na pewno chroni moje zdrowie, głównie może psychiczne.</p>
<p>Jeszcze tylko słowo o zderzaniu się ludzi z systemem. To jest zjawisko stare jak świat i zawsze kończy się tak samo: człowiek który zderzył się z systemem, kiedykolwiek i gdziekolwiek, i bez względu na rodzaj sprawy i rodzaj systemu – z reguły przegrywa. Tak było zawsze i tak zawsze będzie. Systemy są między innymi po to, żeby z takimi ludźmi – najbardziej kłopotliwymi, ale i często najbardziej twórczymi – wygrywać, a ludzie, jeżeli są mądrzy, to starają się działać nie spektakularnie, tylko skutecznie. A w zderzeniu z systemem nie ma skutecznych działań, żadne działanie skuteczne być nie może. To oczywistość.</p>
<ul>
<li><strong>To prawda. Przykładów na bezmiar niesprawiedliwości w samym wymiarze sprawiedliwości nie brakuje. I to wcale nie jest taka polska specjalność, choć tutaj mamy naprawdę sporo do zaprezentowania. Sprawa Tomasza Komendy, z tych ostatnich ludzkich dramatów, kiedy to fałszowano dowody, pomijano dowody… Głośna też była sprawa Arkadiusza Kraski. W USA z kolei sprawa pisarza Michaela Persona, niesłusznie oskarżonego o zabicie żony – w więzieniu spędził 8 lat, a potem okazało się, że proces był farsą, dowody preparowano, prokurator powoływał się na kłamstwa, o których wiedział; został zresztą potem sędzią. Na bazie tej sprawy nakręcono głośny dokument „Schody”. Przykładów jest ocean… W wielu krajach działają fundacje na rzecz niesłusznie oskarżonych, którzy odbyli długie wyroki albo cudem uniknęli kary śmierci. Z drugiej strony nierozwiązane sprawy morderstw choćby generała Papały czy premiera Jaroszewicza, których zabójcy chodzą sobie na wolności. Naprawdę wierzy Pan Profesor w wymiar sprawiedliwości?&#8230; I w to, że tam należy jej szukać, w sądach?</strong></li>
</ul>
<p>Czy ja mówiłem, że wierzę w sprawiedliwość? Mówiłem, że są dwa pewniki. Pierwszy, że sprawiedliwości nie ma w naturze. Drugi, powtórzę z całą mocą, że do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, tylko po wyrok. To są wskazówki pragmatyczne. Ale – Pani wie dobrze, że jestem ciężkim idealistą – muszę tu zaznaczyć moją totalną niezgodę na taki świat. Wbrew tym życiowym poglądom wierzę w coś zupełnie innego. Wierzę, że idea sprawiedliwości istnieje jako byt typu platońskiego, wieczny, niezmienny, nienaruszalny ideał, którego – niestety – ludzkość nigdy nie doścignie, nigdy nie wcieli w życie społeczne. Niestety ludzkość nie jest zapatrzona w idee. Dlaczego? Nie dlatego, że ludzie są z natury źli, bo właśnie z tym się nie zgadzam. Ludzie są z natury, ze swej najgłębszej, najprawdziwszej natury, dobrzy. Niestety nie potrafią się dobrze zorganizować, czego dowodzą dzieje wszelkich możliwych cywilizacji. Dlaczego nie potrafią? Najprawdopodobniej dlatego, że są zbyt różnorodni. Chyba już o tym mówiłem, że cała przyroda jest totalnie zindywidualizowana (nie ma na świecie dwóch identycznych liści na wszystkich możliwych drzewach), ale w gatunku ludzkim ta indywidualizacja albo została ze zbytnim rozmachem zaplanowana, albo zbyt silnie się rozwinęła. Poszła za daleko. W efekcie nie ma i nie może być zgody, nigdzie, bo ludzie są zbyt różni i zbyt różnych rzeczy chcą. A w dodatku wydaje im się, że ich koniecznie potrzebują. Efektem jest pleoneksja: każdy uważa, że należy mu się więcej niż otrzymał, bez względu na to, ile otrzymał. Na to i przez to właśnie nałożyła się i rozwinęła cywilizacja, tak samo niepotrzebnie, zbytnio i bezplanowo rozbuchana jak ludzkie pragnienia. W sumie świat się stał zbyt skomplikowany, by w nim żyć. Nie umiemy już tego znieść, nie potrafimy tego wytrzymać. To wszystko prowadzi do tego, o czym już wspominałem, że nasz gatunek, jako doświadczenie na naszym globie (w tym naszym kosmicznym laboratorium) jest eksperymentem nieudanym. Tak. Ludzkość to eksperyment chybiony. I prędzej czy później czeka go los dinozaurów. Natura poszuka innej drogi. Dość prorokowania, filozofia tego nie lubi. Mówię to wszystko jako człowiek prywatny.</p>
<p>Ale co do wiary w sprawiedliwość, to wierzę jeszcze w coś innego. Wierzę, bo dobrze to wiem, że są, zdarzają się – ludzie sprawiedliwi. W to wierzę najmocniej i wielokrotnie się z takimi spotkałem. Przyznam też, że im jestem starszy, a świat okropniejszy, tym pojawianie się ludzi sprawiedliwych wydaje mi się coraz mniej wiarygodne. A jednak wciąż na nich natrafiam. Nie wiem, skąd oni się biorą. Czy to są tacy, którzy się zbytnio przejęli istnieniem szlachetnych idei? Czy to są ludzie głęboko wierzący? Czy naiwni? Ale jedno jest pewne, są to ludzie wychowani w tradycyjnym systemie wartości. I jeżeli do niego nie wrócimy, lepiej nie będzie. Nawrót do tradycyjnego systemu wartości to jedyne, co może nas uratować. I proszę nie myśleć, że absolutnie wszystkie tradycyjne wartości są mi na rękę, przeciwnie, ale jednak wiem, co jest ratunkiem. Ale – teraz ja pytam – czy taki nawrót, do tradycyjnych wartości, jest jeszcze możliwy? I jak do niego doprowadzić? Kto da odpowiedź?</p>
<ul>
<li><strong>Uparcie powtórzę, że wiara w wymiar sprawiedliwości może wynikać tylko z jednego – z niewiedzy… Przykro mi to stwierdzać, też chciałabym, żeby było inaczej, ale sprawiedliwości nie ma i nie będzie, zwłaszcza w sądach, co sam Pan Profesor potwierdza. I Dexter to zmienia. Wyłapuje tych, którym się udało oszukać policję, albo skorzystali z niedoskonałości prawa, luk w systemie, „kruczków” prawnych. Są złoczyńcami na wolności i dalej czynią zło. Dexter wymierza im zasłużoną karę. Dalej Pan Profesor uważa, że czyni zło, eliminując zło?</strong></li>
</ul>
<p>W zasadzie już na to odpowiedziałem. Czy nie uważa Pani, że to jest także dowodem upadku kultury, że rozmawiamy o jakimś Dexterze, kiedy bohaterami podobnych rozważań mogliby być Jean Valjean, Vautrin, Stawrogin czy Moosbrugger?</p>
<ul>
<li><strong>Jednak spora grupa osób uwielbia Dextera, o czym świadczą liczne fan cluby. Miłośnicy serialu doprowadzili do jego wznowienia, na krótko wprawdzie, bo producenci nakręcą tylko jeszcze 10 finałowych odcinków. W poprzednim zakończeniu Dexter stracił wszystko i wszystkich, których kochał. Może teraz chcą mu to wynagrodzić?&#8230; Może jednak Pan Profesor się skusi na Dextera?&#8230; Choćby po to, żeby wiedzieć, co Pan potępia…</strong></li>
</ul>
<p>Ooo! Bardzo dobrze. Fan kluby wszystkiego na świecie, co najgłupsze. Bardzo to lubię. Wolałem co prawda w dzieciństwie Związek Zbieraczy Kitu niż obecnie Brytyjskie Stowarzyszenie Wampirów, ale Związek Dexterowców może być naprawdę niebezpieczny. Czy oni mają zamiar naśladować swojego bohatera? I uśmiercić wszystkich, których kochają? Czy nie widać tego gołym okiem, że jeżeli Dexter „stracił wszystkich, których kochał”, to wynikło to właśnie jako efekt jego działalności? Odbita piłeczka przez Los?</p>
<p>Swoją drogą dziesięć odcinków finałowych to rzeczywiście króciutkie zakończenie. Prawdziwe dzieła sztuki mają zawsze tylko jeden finał.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p><strong>Rozmawiała Paulina M. Wiśniewska</strong></p>
<p><strong>Zdjęcie: Filip Klin</strong></p>
<p><a href="https://spoleczenstwo.com.pl/wp-content/uploads/2021/06/Lipka-3.jpg" rel="attachment wp-att-8268"><img class="alignnone size-full wp-image-8268" src="https://spoleczenstwo.com.pl/wp-content/uploads/2021/06/Lipka-3.jpg" alt="Lipka 3" width="5616" height="3744" /></a></p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/prof-krzysztof-lipka-kto-chce-faktycznie-sprawiedliwosci-temu-pozostaje-tylko-modlitwa-w-kregu-rozwazan-o-dexterze-morganie/' data-emailit-title='Prof. Krzysztof Lipka: „Kto chce faktycznie sprawiedliwości, temu pozostaje tylko modlitwa”. W kręgu rozważań o Dexterze Morganie'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/prof-krzysztof-lipka-kto-chce-faktycznie-sprawiedliwosci-temu-pozostaje-tylko-modlitwa-w-kregu-rozwazan-o-dexterze-morganie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Godność ludzka pod lupą</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/godnosc-ludzka-pod-lupa/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/godnosc-ludzka-pod-lupa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2020 11:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aksjologia]]></category>
		<category><![CDATA[D. Bieńkowska]]></category>
		<category><![CDATA[godność]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[R. Kozłowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=5760</guid>
		<description><![CDATA[<p>Niezwykle ciekawie zapowiada się nasza nowoś&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Niezwykle ciekawie zapowiada się nasza nowość wydawnicza, która niebawem ukaże się na księgarskim rynku. Autorzy podejmują trud analizy niezgłębionej tajemnicy, jaką stanowi godność każdego człowieka. Pytanie o wartości moralne staje się aktualne zwłaszcza we współczesności, tak bardzo obarczonej trudem pojmowania etycznych decyzji i moralnych wyborów.</p>
<p>&#8222;Prezentowana publikacja jest spójną i logiczną pracą naukową, która zawiera walory poznawcze i praktyczne.</p>
<p>Po pierwsze, jak już podkreślono, walorem jest jej przedmiot i aktualność problematyki. W publikacji podejmuje się niezwykle ważny problem teoretyczny i praktyczny, jakim jest godność ludzka. Ujęcie jej w aspekcie prawnym ma znaczenie legislacyjne i egzystencjalne, dotyczy norm i faktów. Zwłaszcza dzisiaj, gdy podkreśla się w społeczeństwach demokratycznych rangę norm prawnych (nawet przed moralnymi albo zamiast moralnych), to precyzyjna, chociaż złożona interpretacja godności ludzkiej staje się pilną potrzebą. Tę złożoność, jej przyczyny i konsekwencje ujawnia refleksja filozoficzna, w której przejawiają współczesne tendencje kulturowe, zwłaszcza w kulturze masowej. Dzięki tak ujętej problematyce godność ludzka eksponowana w prawie i różnorodnie interpretowana znajduje swoje antropologiczne uzasadnienie, integrujące aksjologiczny wymiar prawno-filozoficzny. Można było ten syntetyzujący wymiar wyraźnie zaznaczyć w zakończeniu.</p>
<p>Po drugie, zastosowana w całej pracy metoda analityczno-syntetyczna okazała się efektywna, bowiem analizy przeprowadzono prawidłowo, a wnioskowanie logicznie.</p>
<p>Po trzecie, wartością dodaną publikacji jest jej komunikatywny język, mimo zachowania naukowych reguł.</p>
<p>Przedstawiona publikacja jest oryginalną i wartościową pracą naukową, która powinna znaleźć odbiorców w środowisku akademickim. Ze względu na walory treści i języka może stanowić lekturę popularnonaukową dla osób poszukujących pogłębionego rozumienia prawa czy sensu własnego, godnościowego życia.&#8221;</p>
<p>z recenzji ks. dr. hab. Adama Maja, prof. KUL</p>
<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2020/02/godność.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5761" alt="godność" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2020/02/godność-204x300.jpg" width="204" height="300" /></a></p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/godnosc-ludzka-pod-lupa/' data-emailit-title='Godność ludzka pod lupą'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/aktualnosci/godnosc-ludzka-pod-lupa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekty okładek do publikacji poświęconej godności ludzkiej</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/projekty-okladek-do-publikacji-poswieconej-godnosci-ludzkiej/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/projekty-okladek-do-publikacji-poswieconej-godnosci-ludzkiej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Feb 2020 12:14:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio Graficzne]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[projekt okładki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=5723</guid>
		<description><![CDATA[<div>
<h1>Opracowujemy właśnie projekty okładek do pu</h1>&#8230;</div>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<h1>Opracowujemy właśnie projekty okładek do publikacji autorstwa R. Kozłowskiego, D. Bieńkowskiej pt. Godność ludzka. Aksjologia. Prawna ochrona.</h1>
</div>
<div>
<p>Oto nasze propozycje, które właśnie przedstawiamy Autorom.</p>
<p>Kliknij – <a href="https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/Godno%C5%9B%C4%87-projekty-ok%C5%82adek-robocze.pdf">Godność – projekty okładek – robocze</a></p>
<p>Jedna z nich:</p>
<p><a href="https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godno%C5%9B%C4%87.jpg" data-slb-active="1" data-slb-asset="1106729073" data-slb-internal="0" data-slb-group="3669"><img alt="" src="https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godno%C5%9B%C4%87-1024x722.jpg" srcset="https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godność-1024x722.jpg 1024w, https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godność-300x211.jpg 300w, https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godność-768x541.jpg 768w, https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godność-600x423.jpg 600w, https://wydawnictwo-silvarerum.eu/wp-content/uploads/2020/02/godność.jpg 1195w" width="1024" height="722" /></a></p>
</div>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/projekty-okladek-do-publikacji-poswieconej-godnosci-ludzkiej/' data-emailit-title='Projekty okładek do publikacji poświęconej godności ludzkiej'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/projekty-okladek-do-publikacji-poswieconej-godnosci-ludzkiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przypadki kryminalne. Ciemna liczba przestępstw przeciwko kobietom</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/przypadki-kryminalne-ciemna-liczba-przestepstw-przeciwko-kobietom/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/przypadki-kryminalne-ciemna-liczba-przestepstw-przeciwko-kobietom/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2019 07:02:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Konferencje naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[ciemna liczba przestępstw]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kryminalistyka]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[przestępstwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4573</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/Przypadki-kobiety-okłądka-nowe.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5319" alt="Przypadki kobiety okłądka nowe" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/Przypadki-kobiety-okłądka-nowe-300x201.jpg" width="300" height="201" /></a></p>
<p><strong>ISBN</strong></p>
<p><strong>978-83-66353-27-5 -</strong><br />
<strong>Książka w miękkiej </strong>&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/Przypadki-kobiety-okłądka-nowe.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5319" alt="Przypadki kobiety okłądka nowe" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/Przypadki-kobiety-okłądka-nowe-300x201.jpg" width="300" height="201" /></a></p>
<p><strong>ISBN</strong></p>
<p><strong>978-83-66353-27-5 -</strong><br />
<strong>Książka w miękkiej oprawie </strong>- cena 67,00 zł<br />
<strong>978-83-66353-28-2 - </strong><br />
<strong>Publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia </strong></p>
<p>18 listopada 2019 roku na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS w Katowicach odbędzie się konferencja poświęcona przestępstwom przeciwko kobietom, w szczególności tym, które pozostają niewykryte: Ciemna liczba przestępstw &#8211; przestępstwa przeciwko kobietom.<br />
Konferencja będzie stanowiła interdyscyplinarne forum do wymiany doświadczeń w zakresie walki z ciemną liczbą przestępstw: dla funkcjonariuszy organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości, psychologów, naukowców i praktyków zajmujących się walką z przestępczością i pomocą dla ofiar przestępstw, dla studentów oraz osób zajmujących się profilaktyką przestępczości, a także jej zwalczaniem.<br />
Wydawnictwo Silva Rerum po raz kolejny przygotowuje publikację &#8211; tym razem Przypadki kryminalne. Przestępstwa przeciwko kobietom. To kolejny tom z serii Przypadków kryminalnych. Każda z części podejmuje inny problem z zakresu ciemnej liczby przestępstw.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>/Z recenzji:/</p>
<p>To nie ja byłam Ewą !&#8230;.. ten krótki cytat z jednego z popularnych przebojów muzycznych, mógłby być niewątpliwie mottem przyświecającym nowej pozycji książkowej pod redakcją  Pani dr Joanny Stojer – Polańskiej pt. <i>Przypadki kryminalne. Przestępstwa przeciwko kobietom</i>. Książka jest kontynuacją cyklu poświęconego problemowi nieujawnionych przestępstw, skali zjawiska i charakterystyki ich rodzajów.  W najnowszej części czytelnik odnajdzie nie tylko opracowania związane z przestępstwami przeciw kobietom, ale także intrygujące przypadki, kiedy to kobiety stają się sprawczyniami przestępstw.</p>
<p>W książce umiejętnie została przedstawiona i skompilowana problematyka dotycząca przestępstw seksualnych, przestępstw w rodzinie, przestępczości transgranicznej a także niewyjaśnione zbrodnie z kobietami w roli ofiar, które figurowały przez długi czas w statystykach jako typowe zaginięcia. Autorzy poruszyli także stosunkowo nowe zjawisko związane z przestrzenią cyfrową naszego życia, jakim jest stalking i inne formy cyberprzemocy.</p>
<p>Książka pod względem poruszanej tematyki jest bardzo ciekawym i szerokim opracowaniem, a co najważniejsze, zmienia przekonanie czytelnika, że przemoc wobec kobiet jest zjawiskiem marginalnym i dotyczy z reguły określonych środowisk. Jak podają autorzy, specyfika tego rodzaju przestępczości powoduje, że dotyka ona szerokich kręgów społecznych, a dramaty rozgrywają się najczęściej w zaciszu domowego ogniska. Oprawcami kobiet równie często są ludzie bez wykształcenia, jak i wzięci lekarze czy prawnicy. Dopełnieniem tragedii jest utarte od pokoleń mylne przekonanie, że kobieta powinna być podporządkowaną mężczyźnie i pogodzić się ze swoim losem.</p>
<p>Książka jest niezwykle poruszającym studium próbującym określić skalę i przyczyny przestępczości wobec kobiet, a także ukazać mechanizmy powodujące, że kobiety najczęściej milcząco godzą się ze swoim losem lub trwają przy oprawcy. Niewątpliwie jest to pozycja warta lektury i godna polecenia nie tylko dla profesjonalistów, którzy na co dzień stykają się z problemem przestępczości, ale także dla wszystkich, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka.</p>
<p>dr Tomasz Kupiec</p>
<p>Kierownik Pracowni Genetyki Sądowej</p>
<p>Instytut Ekspertyz Sądowych<br />
im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kolejna zbiorowa praca pod redakcją dr Joanny Stojer-Polańskiej z pewnością nie należy do pozycji, obok których można przejść obojętnie. Nie jest to lektura ani lekka, ani łatwa. Ale chyba nie taka miała być. Padają w niej oskarżenia i mocne słowa kierowane w stronę organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, instytucji powołanych do szeroko pojętej ochrony dóbr człowieka. Każda opisana w książce sprawa jest inna. Są też historie, które tylko dzięki ogromnej determinacji, ciężkiej pracy i wytrwałości policjantów, prokuratorów, sędziów i innych osób zaangażowanych w rozwikłanie poszczególnych zagadek, znalazły swój finał. Nie zawsze szczęśliwy. Trudno bowiem mówić o szczęśliwym końcu, poznając historię, gdzie odnajdywane jest ciało osoby. Często jednak ujawnienie miejsca, w którym ono spoczywa, stanowi o tym, że sprawca może być ukarany, a rodzina i bliscy mają szansę na zakończenie, ciągnącej się nawet latami, żałoby. Wiara w  sprawiedliwość i w innych ludzi, poczucie ulgi po trwającej w nieskończoność niepewności, to mimo wszystko pozytywne uczucia.</p>
<p>Autorzy „Przypadków kryminalnych (…)”, doświadczeni eksperci i specjaliści, przedstawiciele różnych służb, środowisk akademickich, biegli, ale też osoby, którym nie jest obojętny los pokrzywdzonych ludzi, zmierzyli się z historiami, które chwilami wydają się być szokujące, wręcz niewiarygodne. W wielu przypadkach można było zapobiec takiemu, a nie innemu rozwojowi wydarzeń, popełnionemu zabójstwu, samobójstwu, czy o wiele szybciej rozwiązać konkretną sprawę.</p>
<p>Losy kobiet opisane na kolejnych kartach książki ukazują nie tylko słabe strony ludzkiej natury, obnażają również  bezwzględność i obojętność instytucji i organów powołanych do ochrony najwyższych dóbr człowieka. W wielu z opisanych historii ślepa wydaje się być nie tylko Temida. Ślepi pozostają ludzie, którym ofiary ufają i wierzą. Kobiety będące ofiarami przemocy – i fizycznej i psychicznej, dodatkowo „karane” przez osoby z bliskiego otoczenia<br />
i opinię publiczną za swoją naiwność, bezradność, brak reakcji na krzywdę, której doznają one same albo osoby będące pod ich opieką, ulegają wtórnej wiktymizacji. Spirala nieszczęść, która je dotyka, nakręca się jeszcze bardziej i wpadają w błędne koło, z którego trudno wyjść.</p>
<p>Bohaterki „Przypadków (…)” to kobiety w różnym wieku, z różnych środowisk, o różnym pochodzeniu, wykształceniu, statusie materialnym. Łączy je jednak jedna wspólna cecha: wszystkie próbują walczyć. Pomimo trudności i beznadziejności sytuacji, w jakiej się znalazły, funkcjonują w świecie narzuconym im przez los. Częstokroć opuszczone, zaniedbywane i wykorzystywane już od wczesnego dzieciństwa, przystosowują się do panującej wokół rzeczywistości. Postawione pod ścianą, wyciągają ostatnią, najwyższą kartę obronną, jaka im została – stawiają na szali swoje lub cudze życie.</p>
<p>„Przypadki kryminalne – przestępstwa przeciwko kobietom” to lektura godna polecenia wszystkim, którym nie jest obojętny drugi człowiek. Autorom tej pozycji z pewnością nie jest. To bardzo cenna praca, która skłania do refleksji i mobilizuje. Jednych do jeszcze lepszego i skuteczniejszego działania, innych do bliższego przyjrzenia się poruszonym w niej problemom.</p>
<p>mł. insp. Małgorzata Puzio-Broda<br />
Radca Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób<br />
Biura Kryminalnego<br />
Komendy Głównej Policji</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/przypadki-kryminalne-ciemna-liczba-przestepstw-przeciwko-kobietom/' data-emailit-title='Przypadki kryminalne. Ciemna liczba przestępstw przeciwko kobietom'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/przypadki-kryminalne-ciemna-liczba-przestepstw-przeciwko-kobietom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ksenia Kakareko: Status prawny twórców utworów filmowych</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/kultura/ksenia-kakareko-status-prawny-tworcow-utworow-filmowych/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/kultura/ksenia-kakareko-status-prawny-tworcow-utworow-filmowych/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 14:54:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki humanistyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[status prawny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4950</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/05/KKStatus.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4951" alt="KKStatus" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/05/KKStatus-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p>Recenzja naukowa<br />
prof. nadzw. dr hab. Katarzyna &#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/05/KKStatus.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4951" alt="KKStatus" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/05/KKStatus-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p>Recenzja naukowa<br />
prof. nadzw. dr hab. Katarzyna Chałubińska-Jentkiewicz<br />
prof. zw. dr hab. Jacek Sobczak</p>
<p>ISBN 978-83-65697-95-0 – druk oprawa miękka /cena 57,00 zł/<br />
ISBN 978-83-65697-96-7 – e-book</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Demo do darmowego pobrania - <a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/05/Kakareko-demo.pdf">Kakareko demo</a></p>
<p><strong>Spis treści</strong><br />
Wstęp&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 7<br />
I. Pojęcie filmu, kinematografii i praw filmowych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 23<br />
1. Wprowadzenie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 23<br />
2. Problemy terminologiczne &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 29<br />
3. Utwór audiowizualny &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 31<br />
4. Wideogram&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 41<br />
Podsumowanie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 45<br />
II. Film w polskim systemie prawnym do wejścia w życie ustawy<br />
z 1994 r&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 47<br />
1. Pierwsze regulacje prawa filmowego w Polsce niepodległej&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 47<br />
2. Prawo filmowe pod rządami ustawy z 10 lipca 1952 r&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 54<br />
Podsumowanie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 64<br />
III. Międzynarodowe standardy prawa filmowego&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 65<br />
1. Różnorodność systemów&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 65<br />
2. Film w systemie powszechnego (uniwersalnego) prawa<br />
międzynarodowego publicznego&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 68<br />
A. Konwencja berneńska&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 68<br />
B. Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Socjalnych<br />
i Kulturalnych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 71<br />
C. Akty normatywne UNESCO&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 79<br />
D. Traktaty Światowej Organizacji Własności Intelektualnej&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 87<br />
3. Prawo filmowe w prawie Unii Europejskiej&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 91<br />
A. Ramy Traktatów&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 91<br />
B. Dyrektywa 2006/116/WE Parlamentu Europejskiego i Rady<br />
z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie czasu ochrony prawa<br />
autorskiego i niektórych praw pokrewnych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 94<br />
C. Filmowe utwory osierocone&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 98<br />
D. Dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia<br />
22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów<br />
praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym&#8230;. 103</p>
<p>E. Problem pomocy państwa dla produkcji filmów i innych utworów<br />
audiowizualnych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 107<br />
4. Film w systemie prawa Rady Europy&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 121<br />
A. Zalecenie Komitetu Ministrów Rady Europy z 14 maja 1985 r.<br />
o ochronie dziedzictwa filmowego&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 122<br />
B. Inne zalecenia Komitetu Ministrów Rady Europy dotyczące<br />
produkcji filmowej, audiowizualnej i telewizyjnej&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 127<br />
5. Film jako komponent kultury w systemie prawnym Organizacji<br />
Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 128<br />
Podsumowanie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 130<br />
IV. Podmiot praw filmowych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 131<br />
1. Producent&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 131<br />
A. Współautorstwo utworu audiowizualnego &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 131<br />
B. Autorstwo dzieł filmowych w ustawie z 29 marca 1926 r.<br />
o prawie autorskim&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 138<br />
C. Ewolucja praw producenta do utworu audiowizualnego &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 142<br />
D. Problem domniemania &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 150<br />
E. Obowiązki i prawa producenta&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 161<br />
F. Prawo producenta do dokonywania bez zgody twórców utworów<br />
audiowizualnych, tłumaczeń na różne wersje językowe&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 171<br />
2. Autorzy utworów wkładowych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 173<br />
3. Prawa producenta a prawa twórców utworów wkładowych&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. 182<br />
4. Reżyser&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 185<br />
5. Scenarzysta&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 196<br />
6. Kompozytor. Muzyka w filmie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; 200<br />
7. Artyści wykonawcy &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 207<br />
Podsumowanie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 219<br />
Zakończenie&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 221<br />
Źródła&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;. 227</p>
<p>Wstęp<br />
Film pojmowany bywa przede wszystkim jako fenomen artystyczny, dzieło<br />
sztuki, element kultury. Przez film są wyrażane emocje o bardzo różnym charakterze.<br />
Podobnie jak różne emocje są przedmiotem przekazu literackiego, prozatorskiego<br />
bądź poetyckiego. Oczywiście spełnia on różne cele: ma dostarczać rozrywki,<br />
bawić i śmieszyć, przekazywać wizję świata formułowaną przez jego twórców,<br />
przerażać, komentować, kreślić prognozy, oczekiwania, alternatywne wersje historii,<br />
zmuszać do refleksji. Film fabularny podejmuje analizę psychologiczną fikcyjnych<br />
bohaterów bądź stara się dociec motywów postępowania rzeczywistych<br />
uczestników różnych zdarzeń historycznych, uczyć, wychowywać bądź jedynie<br />
przekazywać informacje o florze, faunie, zjawiskach atmosferycznych bądź wypadkach<br />
politycznych. Film odgrywa także ważną rolę polityczną i propagandową, na<br />
zwracano wielokrotnie uwagę w literaturze. Może mieć w związku z tym charakter<br />
komercyjny bądź niekomercyjny. Służy jednak, jak rzadko który rodzaj sztuki,<br />
kształtowaniu świadomości politycznej, społecznej, narodowej i kulturowej. Jest<br />
doskonałym narzędziem agitacji, na co zwrócono już uwagę dość wcześnie. Jest<br />
więc film instrumentem polityki, ale przede wszystkim jest lub stara się być dziełem<br />
sztuki. W tej płaszczyźnie film stanowi pole zainteresowania filmoznawców,<br />
medioznawców, kulturoznawców, specjalistów z zakresu propagandy. Oczywiście<br />
może pełnić i pełni, niekiedy zresztą wyłącznie, funkcję reklamową, stając się tej<br />
sytuacji obiektem badań specjalistów, zajmujących się tą dziedziną.<br />
Zwracając uwagę na film jako dzieło sztuki oraz na jego złożone cele i zadania,<br />
zapomina się zwykle, że jest to także obiekt będący przedmiotem obrotu oraz dzieło<br />
podporządkowane prawu autorskiemu. W przeszłości nie zauważano jednak, że<br />
film jest bardzo specyficznym utworem, nie zawsze dostrzegano złożoność działań,<br />
w wyniku których powstaje i związanych z tym problemów, dotyczących praw<br />
twórców. Długi czas negowano istnienie prawa filmowego jako dyscypliny bądź<br />
subdyscypliny naukowej. W chwili obecnej w doktrynie niemieckiej, francuskiej,<br />
włoskiej i amerykańskiej nie ma w gruncie rzeczy wątpliwości co do tego, że</p>
<p>wykształciła się nowa dyscyplina lub ewentualnie subdyscyplina naukowa – wyrosła<br />
z prawa autorskiego. W dużej mierze negowanie faktu, że prawo filmowe osiągnęło<br />
taki status jest efektem zaprzeczania, że prawo ochrony własności intelektualnej,<br />
a w jego ramach m.in. prawo autorskie – związane, czemu nie należy zaprzeczać,<br />
z prawem cywilnym, ale przecież nie tylko – stało się odrębną dyscypliną naukową.<br />
Z podobnymi kłopotami zmaga się prawo medyczne, którego istnienia jeszcze<br />
pięćdziesiąt lat temu w ogóle nie zauważano. Stwierdzając powyższe, trzeba zaważyć,<br />
że film jest przedmiotem regulacji nie tylko krajowych, ale i norm, które powstały<br />
i istnieją w obszarze powszechnego (uniwersalnego) prawa międzynarodowego<br />
publicznego oraz, co szczególnie ważne, praw regionalnych w odniesieniu do<br />
Europy – Rady Europy, Unii Europejskiej i w mniejszym stopniu OBWE. Mimo<br />
że istniejące w ramach tych systemów akty normatywne wydają się być względem<br />
siebie kompatybilne i wyrażają w nieco innych sformułowaniach w gruncie rzeczy<br />
podobne myśli, to godzi się zauważyć, że przepisy Unii Europejskiej w większym<br />
stopniu od pozostałych systemów zwracają uwagę na gospodarcze aspekty produkcji<br />
filmowych. System powszechnego (uniwersalnego) prawa, zwłaszcza stanowionego<br />
pod auspicjami UNESCO, dostrzega głównie aspekty wolnościowe, podobnie<br />
zresztą jak prawo Rady Europy.<br />
Celem pracy jest ukazanie aspektów prawnych działalności filmowej, podkreślenie,<br />
że film w obecnej dobie nie powstaje i nie funkcjonuje jedynie w granicach<br />
obowiązującej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zamiarem autorki<br />
było zwrócenie uwagi na wszystkie normy wspomnianych wyżej systemów<br />
prawnych, które z natury rzeczy dotyczą twórców polskich. Konieczne okazało<br />
się jednak ukazanie rozwiązań zawartych w pierwszych polskich regulacjach, odnoszących<br />
się do zjawiska filmu, gdyż w dużej mierze zaważyły one na kształcie<br />
późniejszych norm prawnych i na całej koncepcji pojmowania filmu w prawie polskim.<br />
Ambicją pracy było ustalenie zakresu praw przysługujących zarówno producentowi,<br />
jak i współtwórcom filmu oraz podjęcie dyskusji co do charakteru praw<br />
filmowych.<br />
Generalna teza pracy sprowadza się do twierdzenia, że obecna regulacja prawna<br />
statusu twórców utworów audiowizualnych jest wynikiem dość długiego procesu<br />
ewolucji, mającej korzenie jeszcze w ustawie o prawie autorskim z 1926 r.,<br />
a której ostateczny kształt zaistniał pod wpływem regulacji w Konwencji berneńskiej<br />
w tekście paryskim z 24 lipca 1971 r., a więc powszechnego (uniwersalnego)<br />
międzynawowego prawa publicznego, a także w następstwie rozwiązań prawa Unii<br />
Europejskiej oraz Rady Europy. Przyjęte w Polsce w tej kwestii rozwiązania normatywne<br />
są całkowicie zgodne z istniejącymi standardami prawnymi, istniejącymi<br />
zarówno w powszechnym (uniwersalnym) międzynarodowym prawie publicznym,</p>
<p>jak i w europejskich systemach regionalnych. Wypada jednak zwrócić uwagę, na<br />
fakt, że w systemach tych wzrasta status reżysera wobec innych twórców utworu<br />
audiowizualnego. Zarówno na gruncie Konwencji berneńskiej, jak i w dokumentach<br />
prawa unijnego określa się go mianem „głównego reżysera”. Wprawdzie terminologia<br />
ta nie zaistniała jeszcze w polskich aktach normatywnych, ale znalazła już<br />
obywatelstwo zarówno w doktrynie, jak i w dorobku polskiej judykatury – w uzasadnieniach<br />
licznych orzeczeń. Można oczekiwać, że w tym względzie nastąpią,<br />
z jakiś czas, zmiany w odpowiednich przepisach.<br />
Tak sformułowanej tezie towarzyszy pięć hipotez badawczych. Pierwsza z nich<br />
wychodzi z założenia, że kształt normatywny polskich rozwiązań prawnych w zakresie<br />
prawa do utworów audiowizualnych (prawa filmowego) jest wypadkową<br />
zmian organizacyjnych i technologicznych w zakresie produkcji utworów audiowizualnych.<br />
Ich efektem jest zwiększanie się liczby specjalistów współpracujących<br />
przy powstawaniu utworów audiowizualnych, przy czym nie da się zaprzeczyć, że<br />
działalność większości z nich, chociaż nie zawsze i nie w całości, ma charakter<br />
twórczy. Kształt art. 69 p.a.p.p., kluczowego w zakresie ustalenia grona osób wnoszący<br />
twórczy wkład w powstawanie takiego utworu, daje praktyczną możliwość<br />
rozszerzania tej grupy o dodatkowe, niewymienione w zawartym w treści przepisu<br />
nieenumeratywnym wyliczeniu. Oczywiście ewentualne zmiany przyjętego rozwiązania<br />
mogą zostać poprzedzone stanowiskami judykatury.<br />
Kolejna hipoteza odnosi się do statusu prawnego producenta. W chwili, gdy<br />
trzy lata temu przystępowano do konceptualizacji podjętego w monografii problemu,<br />
wydawało się, że zaistniały w Polsce zdecentralizowany model organizacji<br />
produkcji audiowizualnej będzie zmierzał w kierunku rozwiązań przyjętych na zachodzie<br />
Europy. Przedstawiane obecnie propozycje nowelizacji zdają się wskazywać<br />
na to, że preferowany jest zupełnie inny kierunek zmian w zakresie produkcji<br />
utworów audiowizualnych. W miejsce istniejących studiów filmowych powstać ma<br />
jeden scentralizowany ośrodek producencki. W ten sposób ustawodawca zdaje się<br />
dążyć do przywrócenia rozwiązań znanych z okresu przed transformacji, opartych<br />
o rozwiązania ustawy o prawie autorskim z 1952 r., preferujących dominującą rolę<br />
producenta, który, co należy przypomnieć, posiadał szczególne uprawnienia. Także<br />
z tych względów więc konieczne było nawiązanie w treści monografii do wspomnianych<br />
rozwiązań normatywnych zawartych w ustawie z 1952 r.<br />
Zauważyć należy, że wszystkie systemy prawa międzynarodowego, zarówno<br />
powszechnego (uniwersalnego), jak i europejskich systemów regionalnych, ukierunkowane<br />
są na wzmocnienie pozycji reżysera, akcentując jednocześnie znaczenie<br />
twórców utworów wkładowych. W tej sytuacji przyjęcie modelu scentralizowanego<br />
z dominującą faktycznie pozycją producenta spowoduje dysonans między</p>
<p>rozwiązaniami tego modelu a koncepcjami istniejącymi w państwach członkowskich<br />
Unii Europejskiej. W efekcie albo takowa koncepcja poniesie klęskę i nie zostanie<br />
wprowadzona w życie, albo zostanie zaakceptowany model istniejący w państwach<br />
unijnych w jednej z jego odmian. Założeniem koncepcji centralistycznej jest – co<br />
wyraźnie widać – to, że administracja publiczna osiągnie pełną kontrolę nad produkcją<br />
utworów audiowizualnych, będąc jedynym źródłem państwowego finansowania<br />
kinematografii. Oczywiście taka sytuacja wymusi współpracę podmiotów,<br />
które z różnych względów nie uzyskają takich subwencji, z instytucjami państw<br />
członkowskich Unii Europejskiej. Te okoliczności tłumaczą, dlaczego tak obszernie<br />
i szczegółowo przedstawiono w tekście monografii rozwiązania unijne i towarzyszące<br />
im judykaty.<br />
Trzecia hipoteza sprowadza się do stwierdzenia, że istniejące w polskim prawie<br />
autorskim domniemanie, sformułowane w art. 70 ust. 1 p.a.p.p., zaspokaja<br />
całkowicie interesy producenta, nie krzywdząc w żaden sposób twórców utworów<br />
wkładowych.<br />
Czwarta hipoteza wskazuje na fakt, iż stosowne wynagrodzenie, o jakim mowa<br />
w treści art. 70 ust. 21 pkt 2–4 p.a.p.p. odpowiada założeniom, zawartych w licznych<br />
aktach prawa międzynarodowego, implementowanych do prawa polskiego.<br />
W szczególności, w dyrektywie 2001/29/WE w sprawie harmonizacji niektórych<br />
aspektów praw autorskich i praw pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.<br />
Piąta hipoteza odnosi się do sytuacji artystów wykonawców, którzy, co oczywiste,<br />
nie są współtwórcami utworu audiowizualnego, ale nie da się zaprzeczyć<br />
o ich decydującej roli w sukcesie lub klęsce finansowej takowego utworu. Z faktu<br />
tego niewątpliwie zdawał sobie sprawę polski ustawodawca, wskazując artystów<br />
wykonawców, obok współtwórców utworu audiowizualnego, jako tych, którzy są<br />
uprawnieni do wynagrodzenia proporcjonalnego do wpływów z tytułu wyświetlania<br />
utworu audiowizualnego w kinach oraz stosownego wynagrodzenia z racji<br />
pozostałych wskazanych w art. 70 21 pkt 2-3 p.a.p.p. tytułów.<br />
Tak określonym celowi, tezie i hipotezom pracy podporządkowany został<br />
układ jej treści. W rozdziale pierwszym, poświęconym w pierwszym rzędzie problemom<br />
terminologicznym, podjęto próbę osadzenia zjawiska filmu jako szczególnego<br />
typu utworu, będącego obiektem dociekań różnych dyscyplin naukowych.<br />
Starano się tu wskazać na kluczowy problem, przed którym stanęli ustawodawcy,<br />
zmierzający do stworzenia przepisów, chroniących twórców dzieła filmowego: czy<br />
normy te powinny stać na straży uprawnień twórców czy producentów, których<br />
wkłady finansowe i zdolności organizacyjne umożliwiały pracę nad filmem? Zdając<br />
sobie sprawę, że w optyce europejskiej film jest kojarzony ze sztuką i kulturą<br />
narodową oraz jej dziedzictwem, odrzucono jednak kuszącą perspektywę rozważań</p>
<p>dotyczących filmu jako dobra kultury narodowej, badania kwestii odnoszących się<br />
do prawa do kultury, dostępu do kultury, a także kwestii dotykających jego wpływu<br />
na kształtowanie świadomości politycznej. Nie oznacza to jednak, że w ten<br />
sposób autorka afirmuje rozwiązanie przyjęte w systemie prawnym USA, gdzie<br />
film jako udostępniony utwór jest towarem, a dobro publiczne przedkładane jest<br />
nad indywidualny interes twórcy. Zamiarem piszącej te słowa było ograniczenie się<br />
do zasygnalizowania tych ważnych treści i skupienie się na warstwie normatywnej.<br />
Inna koncepcja poważnie rozszerzyłaby tekst monografii, rozsadzając jej treść prze<br />
to utrudniałaby jej percepcję przez odbiorców. W rozdziale tym konieczne było<br />
podjęcie kluczowego dla rozważań problemu utworu audiowizualnego, zwrócenie<br />
uwagi na jego rozmaite pojmowanie oraz wskazanie relacji z pojęciem wideogramu.<br />
W kolejnym rozdziale należało poświęcić uwagę analizie rozwiązań, zawartych<br />
w pierwszych polskich regulacjach normatywnych po odzyskaniu niepodległości<br />
przez Rzeczpospolitą po I wojnie światowej. W dalszej części konieczne było odniesienie<br />
się do funkcjonowania utworów filmowych w reżimie prawa autorskiego<br />
z 10 lipca 1952 r. Te krótkie rozważania wydawały się niezbędne, zważywszy,<br />
że na tle rozwiązań normatywnych najpierw z okresu międzywojennego, a potem<br />
związanych z ustawą z 1952 r., kształtowały się poglądy dotyczące sytuacji podmiotu<br />
praw filmowych, których refleksem były rozwiązania przyjęte obowiązującej<br />
ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 r. Trzeci z rozdziałów<br />
monografii poświęcony został prezentacji międzynarodowych standardów prawa<br />
filmowego, najpierw w systemie powszechnego (uniwersalnego) prawa międzynarodowego<br />
publicznego, w ramach którego ukazano Konwencję berneńską, Międzynarodowy<br />
Pakt Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych, akty normatywne<br />
UNESCO oraz traktaty Światowej Organizacji Własności Intelektualnej.<br />
W dalszej części tego rozdziału zaprezentowano unormowania prawne odnoszące<br />
się do prawa filmowego w prawie Unii Europejskiej, analizując ramy traktatów<br />
oraz rozwiązania przyjęte w dyrektywach. Następnie zanalizowano zalecenia Komitetu<br />
Ministrów Rady Europy, aby na koniec przedstawić stanowisko OBWE,<br />
która wyraźnie pojmuje film jako jeden z komponentów kultury, nie wdając się<br />
w głębsze rozważania prawne.<br />
Zasadniczy trzon rozważań zawarty został w obszernym rozdziale czwartym.<br />
Podjęto w nim problem pojmowania filmu jako współautorskiego utworu audiowizualnego.<br />
Zajęto się ewolucją praw producenta do takowego utworu, szczególnie<br />
akcentując kwestie jego obowiązków i praw, w tym także praw do dokonywania bez<br />
zgody twórców utworów audiowizualnych tłumaczeń na różne wersje językowe.<br />
W dalszej części tego rozdziału przeprowadzono analizę praw twórców utworów<br />
wkładowych, rozważając związki tych praw z prawami producenta. Szczególniejszą</p>
<p>uwagę poświęcono prawom reżysera, scenarzysty i kompozytora. Wynikało to<br />
z faktu, że właśnie sytuacja tych trzech podmiotów praw filmowych stała się obiektem<br />
rozważań w doktrynie oraz w licznych judykatach sądów. Co ciekawe, poza<br />
kilkoma kwestiami, odnoszącymi się do operatorów i lektorów, pozostali współtwórcy<br />
utworów audiowizualnych nie byli obiektem szerszych rozważań doktryny,<br />
nie doszło także wykształcenia linii orzeczniczej. Odnotowano w toku rozważań<br />
w tym rozdziale umocnienie, pod wpływem rozwiązań normatywnych Unii Europejskiej<br />
oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pozycji<br />
reżysera. Nie tylko w systemie prawa unijnego, lecz także w tekstach polskich<br />
judykatów oraz coraz częściej w doktrynie nosi on miano „głównego reżysera”,<br />
co nastąpiło pod wyraźnym i jednoznacznym wpływem rozwiązań unijnych. Nie<br />
można zaprzeczyć, że zmierza to wyraźnie do uznania, że reżyser jest, może nie tyle<br />
głównym, co najważniejszym ze współtwórców utworu audiowizualnego.<br />
Z pewnymi wahaniami omówiono w tym miejscu sytuację prawną artystów<br />
wykonawców, zwracając uwagę, że w świetle art. 69 ustawy o prawie autorskim<br />
i prawach pokrewnych z 1994 r. nie należą oni do grona współtwórców utworu audiowizualnego.<br />
Chociaż jeśli, niezależnie od roli aktora, wezmą udział w tworzeniu<br />
filmu w charakterze np. reżysera, scenografa, kompozytora, operatora, to, oczywiście,<br />
będą współtwórcami, ale nie jako artyści wykonawcy, lecz jako twórcy utworów<br />
wkładowych. W wypadku, gdyby, niezależnie od pracy aktora, wykonywali<br />
także funkcje producenta bądź koproducenta, to przysługiwałyby im, niezaprzeczalnie,<br />
prawa producenta. Podejmując problem sytuacji artystów wykonawców,<br />
miano przy tym także na uwadze fakt, że to właśnie oni przyciągają w pierwszym<br />
rzędzie uwagę publiczności i ich gra decyduje o sukcesie finansowym filmu.<br />
Pragnąc skupić się na problematyce statusu producenta i prawach współtwórców<br />
utworu audiowizualnego, zrezygnowano z omawiania tematyki umów przenoszące<br />
autorskie prawa majątkowe, kwestii dotyczących pól eksploatacji, essentialia<br />
negotii tych umów, licencji etc.<br />
Praca obejmuje swoim zasięgiem chronologicznym generalnie okres od 1926 r.<br />
po dzień dzisiejszy. Cezura wyjściowa znajduje uzasadnienie w wejściu w życie ustawy<br />
z dnia 29 marca 1926 r. o prawie autorskim. Należy jednak podkreślić, że w zakresie<br />
umów międzynarodowych, w odniesieniu do Konwencji berneńskiej sięga<br />
wstecz do czasów uchwalenia jej pierwotnego tekstu, a w zakresie polskich aktów<br />
normatywnych wykorzystano także te, które weszły w życie po powstaniu państwo<br />
polskiego, czyli po 1918 r., a więc przed wejściem uchwaleniem ustawy o prawie<br />
autorskim z 1926 r. Cezura końcowa nie jest związana w gruncie rzeczy z żadnym<br />
konkretnym wydarzeniem, gdyż takiego przełomowego wydarzenia, uzasadniającego</p>
<p>jej wyodrębnienie, trudno byłoby się dopatrzeć. Należy jedynie stwierdzić, że<br />
rozważania monografii uwzględniają stan prawny na dzień 1 marca 2019 r.<br />
Zakres terytorialny i rzeczowy wynika z tytułu rozprawy oraz ze wskazania jej<br />
celu. Gwoli uściślenia, należy jedynie zauważyć, że odnosi się ona do terytorium<br />
Rzeczpospolitej Polskiej, pojmowanej jako państwo funkcjonujące w ramach Unii<br />
Europejskiej, państwo członkowskiej Rady Europy, będące także podmiotem prawa<br />
powszechnego (uniwersalnego) międzynarodowego prawa publicznego.<br />
Złożony i szeroki charakter problematyki, objętej przedmiotem dociekań,<br />
spowodował konieczność zastosowania takich metod badawczych, które spełniłyby<br />
postulat adekwatności, doprowadzając do osiągnięcia zamierzonych rezultatów.<br />
W pierwszym rzędzie konieczne okazało się zastosowanie takich metod, które mogły<br />
sprostać głównemu celowi, jakim okazała się analiza. Dlatego prezentując zmiany,<br />
jakim podlegały przepisy aktów normatywnych, odnoszących się do podjętego problemu,<br />
należało sięgnąć po metodę historyczną dostarczającą materiału do głębokiej<br />
generalizacji. Okazała się ona niezastąpiona przy konstruowaniu drugiego i trzeciego<br />
rozdziałów. Metodę tę stosowano zarówno w ujęciu pragmatycznym, stawiając<br />
sobie za cel wydobycie z nieobwiązujących już aktów normatywnych danych przydatnych<br />
do wyjaśnienia obecnych rozwiązań normatywnych, jak i w ujęciu genetycznym<br />
(historyczno-krytycznym), starając się wskazać na genezę zjawisk, których<br />
skutki można zaobserwować obecnie. Założenie, że każde zjawisko ma swoją genezę<br />
oraz rodzi określone następstwa, skłaniało do wyboru metody genetycznej, opartej<br />
ponadto na indukcyjnych i dedukcyjnych metodach wnioskowania.<br />
Monografia jest jednak pracą prawniczą w dużej mierze bazującą na analizie<br />
tekstów normatywnych, co uzasadniało zastosowanie całej palety metod prawniczych.<br />
W pierwszym rzędzie należała do nich metoda wykładni tekstu prawnego,<br />
stosowana według wskazań zawartych w koncepcji derywacyjnej w ujęciu prof. Macieja<br />
Zielińskiego. Towarzyszyła jej także analiza lingwistyczna tekstu prawnego,<br />
zarówno w ujęciu topiczno-retorycznym Chaima Perelmana, jak i w nieco mniejszym<br />
stopniu w ujęciu proceduralnym. Oczywiście konieczne było odniesienie się<br />
do hermeneutyki prawniczej jako metody wyjaśniania tekstu. Zastosowanie wspomnianych<br />
metod znalazło swój wyraz w przyjętej metodzie eksplanacji tekstów<br />
polskich aktów normatywnych, jak i aktów prawa międzynarodowego wszystkich<br />
analizowanych systemów. Zmuszało to do posłużenia się metodą leksykalną, co<br />
wynikało z faktu, że wykładnia językowa, zwana także semantyczną lub gramatyczną,</p>
<p>W konstruowaniu pracy nie można było uciec się od metody porównawczej,<br />
pozwalającej na eksplorację głębokich źródeł obowiązującego systemu prawnego,<br />
jak i wychodzącej poza ten system i pozwalającej na odniesienie jego założeń do<br />
wzorców istniejących w powszechnym (uniwersalnym) międzynarodowym prawie<br />
publicznym oraz w regionalnych systemach europejskich. Metoda ta pełniła jednak<br />
jedynie funkcję aplikacyjną.<br />
Z uwagi na fakt, że treść rozdziału trzeciego opiera się na analizie aktów normatywnych<br />
prawa międzynarodowego, w tym zwłaszcza unijnego, należy zwrócić uwagę<br />
na problem wykładni tego ostatniego prawa. Fakt, że wszystkie wersje językowe<br />
Traktatu są w różnym stopniu wiążące, z natury rzeczy może, a nawet musi powodować<br />
trudności, zważywszy, że tłumaczenia tekstu na poszczególne języki członków<br />
Unii nie są precyzyjne i jak wielokrotnie wskazywano w literaturze zachodzą między<br />
nimi różnice. Zaistniałe wątpliwości, niejasności, a nawet sprzeczności między rozmaitymi<br />
wersjami traktatu muszą być usunięte w drodze wykładni. Dokonując jej,<br />
Europejski Trybunał Sprawiedliwości już w wyroku z 5 grudnia 1967 r. akcentował,<br />
że wykładnia powinna mieć charakter jednolity i autonomiczny, a przy jej dokonywaniu<br />
należy koniecznie brać pod uwagę wszystkie wersje językowe, nie ograniczając<br />
się tylko do języka narodowego, lecz uwzględniając inne języki urzędowe<br />
obowiązujące w Unii Europejskiej. Stanowisko to powtórzone zostało w wyroku<br />
z 16 września 2004 r., kiedy podkreślono, że w razie konieczności wykładni prawa<br />
wspólnotowego w przypadku rozbieżności między różnymi wersjami językowymi<br />
przepisu wymaga, aby był on interpretowany zgodnie z logiką i celem regulacji,<br />
której część stanowi. Ta sytuacja diametralnie różni się od tej, która dotyczy prawa<br />
Rady Europy oraz powszechnego (uniwersalnego) międzynarodowego prawa publicznego.<br />
Oczywiście, w toku wywodów przedstawiano jedynie ostateczny produkt<br />
wykładni, wskazując na rozbieżności w bardzo nielicznych przypadkach.<br />
Kilkanaście lat później w wyroku z 29 kwietnia 2010 r. Trybunał stwierdził<br />
jeszcze wyraźniej, że w razie różnic między różnymi wersjami językowymi tekstu<br />
Traktatu należy dany przepis interpretować na podstawie ogólnej systematyki<br />
i celu regulacji, którą część on stanowił. Ponadto tekst wtórnego prawa Unii<br />
Europejskiej należy interpretować na tyle, na ile jest to możliwe, przede wszystkim<br />
w zgodzie z ogólnymi zasadami prawa Unii i w szczególności zasadą pewności<br />
prawa. Wskazano, że zasada ta wymaga, aby uregulowanie, które nakłada środki</p>
<p>ograniczające, mające znaczący wpływ na prawa i wolności oznaczonych osób było<br />
jasne i dokładne, tak aby zainteresowane podmioty, w tym osoby trzecie mogły<br />
poznać jednoznacznie treść swoich praw i obowiązków i aby mogły w konsekwencji<br />
podjąć odpowiednie działania. W judykaturze podkreślono też, że potrzeba<br />
jednolitej wykładni przepisów wspólnotowych, uniemożliwia w razie wątpliwości<br />
rozpatrywanie brzmienia danego przepisu w oderwaniu od innych wersji, wymaga<br />
natomiast, by był on interpretowany i stosowany w świetle jego wersji istniejący<br />
w innych językach urzędowych.<br />
Przedmiot monografii wymagał wykorzystania szerokiej i zróżnicowanej bazy<br />
źródłowej oraz odwołania się do literatury przedmiotu. W zakresie źródeł rozprawa<br />
oparta jest w pierwszym rzędzie na materiale normatywnym systemu prawa<br />
powszechnego (uniwersalnego) międzynarodowego prawa publicznego, unijnego,<br />
Rady Europy oraz prawa polskiego. Pełen spis aktów normatywnych przynosi dział<br />
Źródła w bibliografii. W tym miejscu wypada jedynie zauważyć, że w odniesieniu<br />
do powszechnego (uniwersalnego) międzynarodowego prawa publicznego, szczególne<br />
znaczenie miał akt paryski Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich<br />
i artystycznych, Powszechna Konwencja o prawie autorskim, Międzynarodowy<br />
Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, Międzynarodowy Pakt<br />
Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencja w sprawie ochrony światowego<br />
dziedzictwa kulturalnego oraz Traktat Światowej Organizacji Własności Intelektualnej<br />
o artystycznych wykonaniach i fonogramach, wreszcie Traktat Światowej<br />
Organizacji Własności Intelektualnej o prawie autorskim.<br />
Wśród aktów Rady Europy należy zwrócić w pierwszym rzędzie uwagę na treść<br />
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz<br />
na zalecenie o ochronie europejskiego dziedzictwa filmowego z 14 maja 1985 r., zalecenie<br />
odnoszące się do relacji między państwem a kinem z 11 maja 1979 r., Europejską<br />
Konwencję o koprodukcji filmowej z 2 października 2002 r., Europejską<br />
Konwencję w sprawie ochrony dziedzictwa audiowizualnego z 8 listopada 2001 r.,<br />
zalecenie w sprawie promocji produkcji audiowizualnej z 14 lutego 1986 r., zalecenie<br />
w sprawie dystrybucji filmów w Europie z 20 marca 1987 r., zalecenie dotyczące<br />
prywatnego kopiowania przekazów dźwiękowych i audiowizualnych z 18 stycznia<br />
1988 r., zalecenie odnoszące się do problemu piractwa praw autorskich i pokrewnych<br />
z 18 stycznia 1988 r., zalecenie w sprawie środków ochrony praw autorskich</p>
<p>i pokrewnych oraz zwalczania piractwa w środowisku cyfrowym z 5 września 2001 r.<br />
oraz zalecenie w sprawie środków służących wzmocnieniu ochrony praw pokrewnych<br />
organizacji nadawczych z 11 września 2002 r. Wykorzystano szczególnie liczne<br />
i różnorodne akty normatywne z zakresu prawa Unii Europejskiej, których pełen<br />
wykaz zawarto w zestawieniu źródeł w bibliografii. Szczególnie cenne okazały się<br />
rozwiązania zawarte w dyrektywach Rady oraz Parlamentu Europejskiego i Rady,<br />
których wpływ na rozwiązania polskie okazał się bardzo istotny.<br />
W zakresie prawa polskiego należy wskazać, że odniesiono się do kolejnych<br />
ustaw, zawierających regulacje w zakresie prawa autorskiego, a więc ustaw<br />
z 29 marca 1926 r. i z 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim oraz obowiązującej ustawy<br />
z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, mając oczywiście<br />
na względzie kolejne nowelizacje tej ustawy. Nie sposób było pominąć przepisów<br />
Konstytucji oraz ustaw: z 13 marca 1933 o filmach i ich wyświetlaniu, z 15 grudnia<br />
1951 r. o kinematografii, z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji. Niezbędne<br />
było także odniesienie się do licznych aktów wykonawczych.<br />
Wśród źródeł należy podnieść fakt wykorzystania obszernego orzecznictwa<br />
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a wśród judykatów sądów polskich<br />
orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sąd Administracyjnego,<br />
wojewódzkich sądów administracyjnych oraz sądów apelacyjnych,<br />
okręgowych i b. sądów wojewódzkich.<br />
Szczegółowe omówienie literatury, której pełne zestawienie znajduje się w bibliografii,<br />
znacząco przekraczałoby objętość, jaką zwyczajowo wypada we wstępie<br />
przeznaczyć dla tej kwestii. Dlatego ograniczyć się należy do prac, które okazały<br />
się najważniejsze przy opracowywaniu, zarówno całej monografii, jak i jej poszczególnych<br />
części. Do takich dzieł niewątpliwie należą obok Prawa autorskiego pod<br />
red. J. Barty stanowiącego tom XIII Systemu prawa prywatnego pod red. Z. Radwańskiego, komentarze do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: pod<br />
red. J. Barty i R. Markiewicza, a także D. Flisaka. Ponadto wskazać tu należy niezwykle<br />
ważną monografię E. Traple, z której szczególnie istotne była treść zawarta<br />
w rozdziale VIII podrozdział 5 Umowy o produkcję i eksploatację utworu audiowizualnego,<br />
a obok niej książki autorstwa P. Ślęzaka. /Fragment/</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/kultura/ksenia-kakareko-status-prawny-tworcow-utworow-filmowych/' data-emailit-title='Ksenia Kakareko: Status prawny twórców utworów filmowych'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/kultura/ksenia-kakareko-status-prawny-tworcow-utworow-filmowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mniejszości w RP &#8211; projektowanie graficzne</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/mniejszosci-w-rp-projektowanie-graficzne/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/mniejszosci-w-rp-projektowanie-graficzne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2019 17:23:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio Graficzne]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[mniejszości]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4720</guid>
		<description><![CDATA[<p>Przedstawiamy wstępne projekty graficzne do p&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przedstawiamy wstępne projekty graficzne do publikacji nt. mniejszości w Rzeczypospolitej Polskiej.</p>
<ul>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-1.pdf">Mniejszosci 1</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-2.pdf">Mniejszosci 2</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-3.pdf">Mniejszosci 3</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-4.pdf">Mniejszosci 4</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-5.pdf">Mniejszosci 5</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-6.pdf">Mniejszosci 6</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-7.pdf">Mniejszosci 7</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-8.pdf">Mniejszosci 8</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-9.pdf">Mniejszosci 9</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-10.pdf">Mniejszosci 10</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-11.pdf">Mniejszosci 11</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-12.pdf">Mniejszosci 12</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-13.pdf">Mniejszosci 13</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-14.pdf">Mniejszosci 14</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-15.pdf">Mniejszosci 15</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-16.pdf">Mniejszosci 16</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-17.pdf">Mniejszosci 17</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-18.pdf">Mniejszosci 18</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-19.pdf">Mniejszosci 19</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-20.pdf">Mniejszosci 20</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-21.pdf">Mniejszosci 21</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-22.pdf">Mniejszosci 22</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-23.pdf">Mniejszosci 23</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-24.pdf">Mniejszosci 24</a></li>
<li><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Mniejszosci-25.pdf">Mniejszosci 25</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/mniejszosci-w-rp-projektowanie-graficzne/' data-emailit-title='Mniejszości w RP &#8211; projektowanie graficzne'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/studio-graficzne/mniejszosci-w-rp-projektowanie-graficzne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tadeusz Gadkowski: Podmiotowość prawnomiędzynarodowa organizacji międzynarodowych a ich zdolność traktatowa</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/4631/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/4631/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 06:38:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4631</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/tg1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4642" alt="tg" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/tg1-300x201.jpg" width="300" height="201" /></a></p>
<p>ISBN</p>
<ul>
<li>978-83-65697-78-3 - Książka w miękki</li></ul>&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/tg1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4642" alt="tg" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/tg1-300x201.jpg" width="300" height="201" /></a></p>
<p>ISBN</p>
<ul>
<li>978-83-65697-78-3 - Książka w miękkiej oprawie</li>
<li>978-83-65697-79-0 - Książka w twardej oprawie</li>
<li>978-83-65697-80-6 - Publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Stron 260, wymiary 140&#215;200</p>
<p>Książka w miękkiej oprawie  &#8211; 42,00 zł<br />
Książka w twardej oprawie &#8211; 52.00 zł</p>
<p>Demo do darmowego pobrania - <a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/03/Gadkowski-demo.pdf">Gadkowski demo</a></p>
<p>Monografia poświęcona jest problematyce zdolności organizacji międzynarodowych do zawierania umów w kontekście ich prawnomiędzynarodowej podmiotowości. Autor prezentuje w niej szczególne miejsce organizacji międzynarodowych we współczesnej społeczności międzynarodowej i definiuje ich status prawny na gruncie prawa międzynarodowego. Przedmiotem szczegółowych rozważań jest istota i charakter ich podmiotowości prawnomiędzynarodowej, która różni się – co do istoty, charakteru i źródeł, od podmiotowości państw. Autor podkreśla przy tym, że pomimo tych różnic, rządowe organizacje międzynarodowe są dzisiaj pełnoprawnymi podmiotami prawa międzynarodowego, a ich podmiotowość oznacza zwłaszcza możliwość czynnego i szerokiego udziału w procesie stanowienia tego prawa. Szczególnie ważna jest aktywność organizacji międzynarodowych w zakresie zawierania umów nie tylko z państwami członkowskimi, ale przede wszystkim z państwami trzecimi i innymi organizacjami międzynarodowymi. Taka aktywność organizacji jest możliwa, jako że podstawowym atrybutem prawnomiędzynarodowej podmiotowości jest ich zdolność traktatowa. Realizując swoje szczegółowe kompetencje w tym zakresie organizacje międzynarodowe w istotny sposób wpływają na kształt współczesnego prawa międzynarodowego.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p align="center"><b>Spis treści</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wykaz skrótów</p>
<p>Wstęp</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Rozdział I</b></p>
<p><b>Organizacje międzynarodowe – wprowadzenie do problematyki badawczej</b></p>
<p>1. Instytucjonalizacja współpracy międzynarodowej – nowa jakość prawa międzynarodowego</p>
<p>2. Organizacje międzynarodowe jako instytucje współpracy międzynarodowej</p>
<p>3. Organizacje międzynarodowe – minimum definicyjne</p>
<p>3.1. Prace kodyfikacyjne Komisji Prawa Międzynarodowego</p>
<p>3.2. Doktryna</p>
<p>3.3. Proponowana definicja</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Rozdział II</b></p>
<p><b>Podmiotowość prawnomiędzynarodowa jako szczególna metacecha organizacji międzynarodowych</b></p>
<p>1. Uwagi wprowadzające</p>
<p>2. Podmiotowość a osobowość prawa międzynarodowego</p>
<p>3. Najważniejsze atrybuty podmiotowości prawnomiędzynarodowej w odniesieniu do organizacji międzynarodowych</p>
<p>4. Podmiotowość prawnomiędzynarodowa organizacji międzynarodowych – istota i charakter</p>
<p>4.1. Uwagi ogólne</p>
<p>4.2. Koncepcje podmiotowości prawnomiędzynarodowej organizacji międzynarodowych – podmiotowość subiektywna i obiektywna</p>
<p>5. Podmiotowość prawnomiędzynarodowa organizacji międzynarodowych – stanowisko Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Rozdział III</b></p>
<p><b>Zdolność traktatowa organizacji międzynarodowych w kontekście ich prawnomiędzynarodowej podmiotowości</b></p>
<p>1. Zdolność traktatowa organizacji międzynarodowych – istota i charakter</p>
<p>2. Podstawy zdolności traktatowej organizacji międzynarodowych</p>
<p>3. Zakres zdolności traktatowej organizacji międzynarodowych</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zakończenie</p>
<p>Bibliografia</p>
<p>Summary</p>
<p style="text-align: center;"> &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p>Tadeusz Gadkowski – Prof. UAM dr hab., Kierownik Zakładu Prawa Międzynarodowego i Organizacji Międzynarodowych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autor publikacji z zakresu problematyki prawa organizacji międzynarodowych, prawa traktatów, prawa Unii Europejskiej, międzynarodowego prawa atomowego i międzynarodowego prawa praw człowieka.</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/4631/' data-emailit-title='Tadeusz Gadkowski: Podmiotowość prawnomiędzynarodowa organizacji międzynarodowych a ich zdolność traktatowa'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/4631/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawa człowieka wobec koncepcji human security</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/prawa-czlowieka-i-ludzkie-bezpieczenstwo-wobec-wyzwan-xxi-wieku/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/prawa-czlowieka-i-ludzkie-bezpieczenstwo-wobec-wyzwan-xxi-wieku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2019 08:39:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[prawa człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4605</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/pcz5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4912" alt="pcz5" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/pcz5-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p>Redakcja:</p>
<p>Daria Bieńkowska</p>
<p>Ryszard Kozłowsk&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/pcz5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4912" alt="pcz5" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2019/02/pcz5-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p>Redakcja:</p>
<p>Daria Bieńkowska</p>
<p>Ryszard Kozłowski</p>
<p>Mikołaj Jacek Łuczak</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>ISBN</li>
<li>978-83-66353-05-3 Książka w miękkiej oprawie /cena 41,00 zł/</li>
<li>978-83-66353-06-0 Publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia &#8211; EPUB</li>
<li>978-83-66353-07-7 Publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia &#8211; PDF</li>
<li>978-83-66353-08-4 Publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia &#8211; Mobi</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wprowadzenie</p>
<p>Mikołaj Jacek Łuczak: Między narracją a dogmatem. O prawach człowieka w kontekście myśli Yuvala Noaha Harariego</p>
<p align="left">Ryszard Kozłowski: Godność a najwznioślejszy sens i cel życia człowieka</p>
<p align="left">Grzegorz Piekarski, O kulturę pamięci milczących i przemilczanych ofiar obozów koncentracyjnych. Rozważania w kontekście praw człowieka</p>
<p align="left">Natasza Duraj, Praktyka wymierzania i wykonywania kar w Federacji Rosyjskiej</p>
<p align="left">Wojciech Marek Kasprzyk, Prawo do korespondencji osoby osadzonej</p>
<p align="left">Samuel Štefan Mahút, Sprzeciw sumienia w kontekście praw człowieka</p>
<p align="left">Sebastian Czechowicz, Bezpieczeństwo i gwarancje praw człowieka dziecka nienarodzonego w obliczu karnoprawnych aspektów nielegalnego przerywania ciąży w Polsce</p>
<p align="left">Wiktor Portka, Prawo do ochrony zdrowia w polskim systemie opieki zdrowotnej</p>
<p align="left">Daria Bieńkowska, Prawo do świadczenia zdrowotnego w transgranicznej opiece zdrowotnej jako element polityki bezpieczeństwa pacjenta</p>
<p align="left">Katarzyna Chotkowska, Łamanie praw człowieka i praw pacjenta osób chorujących psychiczne w Polsce</p>
<p align="left">Aleksandra Zadrożna, Działania grup samopomocowych osób doświadczających kryzysu psychicznego jako możliwość przeciwdziałania stygmatyzacji i dyskryminacji osób chorujących psychicznie</p>
<p align="left">Karol Rutkowski, Prawo do sprawiedliwości</p>
<p align="left">Tomasz Błaszków, Fenomen kultury jako konstytutywny element praw człowieka</p>
<p align="left">Masaki Ichinose, On Human Rights of Dead People</p>
<p align="left">Zuzana Magurová, Human rights of trans people in Slovakia</p>
<p align="left">Bibliografia</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/prawa-czlowieka-i-ludzkie-bezpieczenstwo-wobec-wyzwan-xxi-wieku/' data-emailit-title='Prawa człowieka wobec koncepcji human security'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/prawa-czlowieka-i-ludzkie-bezpieczenstwo-wobec-wyzwan-xxi-wieku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezpieczeństwo XXI Wieku. Szanse &#8211; Zagrożenia &#8211; Perspektywy. Aspekty prawne</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/bezpieczenstwo-w-xxi-w-szanse-zagrozenia-perspektywy/bezpieczenstwo-xxi-wieku-szanse-zagrozenia-perspektywy-aspekty-prawne/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/bezpieczenstwo-w-xxi-w-szanse-zagrozenia-perspektywy/bezpieczenstwo-xxi-wieku-szanse-zagrozenia-perspektywy-aspekty-prawne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2018 14:25:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA["Bezpieczeństwo XXI w. Szanse - Zagrożenia - Perspektywy"]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4130</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: left;" align="center"><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/08/Bezp.-nr-2-okładka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4131" alt="Bezp. nr 2 okładka" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/08/Bezp.-nr-2-okładka-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: left;" align="center">ISSN 2450-8810</p>
<p style="text-align: left;" align="center">ISBN</p>
<p style="text-align: left;" align="center">978-83-64447-65-5   /dr&#8230;</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;" align="center"><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/08/Bezp.-nr-2-okładka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4131" alt="Bezp. nr 2 okładka" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/08/Bezp.-nr-2-okładka-300x204.jpg" width="300" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: left;" align="center">ISSN 2450-8810</p>
<p style="text-align: left;" align="center">ISBN</p>
<p style="text-align: left;" align="center">978-83-64447-65-5   /druk/</p>
<p style="text-align: left;" align="center">978-83-64447-66-2   /e-book/</p>
<p style="text-align: left;" align="center">Oprawa miękka</p>
<p style="text-align: left;" align="center">Stron 205</p>
<p style="text-align: left;" align="center">Cena &#8211; 32 zł</p>
<p style="text-align: left;" align="center">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p style="text-align: left;" align="center"><strong>Spis treści</strong></p>
<p>Wstęp</p>
<p>Boubacar Sidi Diallo<br />
The principle of non-use of force and its limits in international law</p>
<p>Zasada zakazu użycia siły i jej ograniczenia w prawie międzynarodowym</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tadeusz Gadkowski</p>
<p>Zakaz użycia siły zbrojnej &#8211; dylematy współczesnego prawa i praktyki międzynarodowej</p>
<p>The prohibition on the use of armed force – dilemmas in contemporary international law and practice</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Natalia Cwicinskaja</p>
<p>Unia Europejska a tzw. „zamrożone” konflikty na terenie b. ZSRR</p>
<p>The European Union and so-called &#8222;frozen&#8221; conflicts in the terrain b. USSR</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patryk Kaleta</p>
<p>Łamanie prawa wojennego przez siły amerykańskie podczas konfliktów zbrojnych</p>
<p>Breaking the law of war by American forces during military conflicts</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sylwia Jezierna</p>
<p>Immunitet jurysdykcyjny w kontekście bezpiecznego wykonywania funkcji dyplomatycznych</p>
<p>Juridical immunity in the context of the safe performance of diplomatic functions</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marta Naskręt</p>
<p>Warunki przyjęcia cudzoziemca na terytorium państwa<br />
w kontekście bezpieczeństwa wewnętrznego na przykładzie Rzeczpospolitej Polskiej</p>
<p>Conditions for foreigner admission to state territory in the context of internal security on the example of the Republic of Poland</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mateusz Piątkowski</p>
<p>Chińskie roszczenia terytorialne na morzu Południowochińskim w świetle prawa międzynarodowego</p>
<p>Chinese territorial claims in South China Sea in the light of international law</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Agnieszka Podłucka</p>
<p>Bezpieczeństwo prawne osób starszych</p>
<p>Legal security of the elderly people</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kasandra Rulak</p>
<p>Europejski nakaz aresztowania jako instrument polityki bezpieczeństwa narodowego oraz europejskiego</p>
<p>The European Arrest Warrant as an instrument of national and european security policy</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Alina Sobiło</p>
<p>Prawnomiędzynarodowe aspekty unieszkodliwiania i likwidacji min przeciwpiechotnych</p>
<p>International law aspects of the disposal and decommissioning of landmines</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Agnieszka Rzepka, Paulina Hławko</p>
<p>Bezpieczeństwo międzynarodowe w dobie globalizacji</p>
<p>International safety in the age of globalization</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sylwia Stryjkowska</p>
<p>Bezpieczeństwo dóbr kultury w konfliktach zbrojnych – wyzwania XXI wieku</p>
<p>Security of cultural property during armed conflicts – 21st century challenges</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marta Szmidt-Mejza</p>
<p>Rola i miejsce negocjacji w świetle pokojowego regulowania sporów międzynarodowych</p>
<p>The role and place of negotiations in lightof thepeaceful settlement of international disputes</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marta Wesołowska</p>
<p>Ochrona bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego na gruncie regulacji międzynarodowych</p>
<p>Protection of the civil aviation safety under international regulations</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>WSTĘP</p>
<p>Pośród różnych obszarów badawczych, dających możliwości prowadzenia i prezentowania zróżnicowanej, interdyscyplinarnej problematyki badawczej, szczególne miejsce zajmuje szeroko pojmowane bezpieczeństwo – zarówno w wymiarze międzynarodowym, jak i krajowym. Ta obszerna i wielowątkowa, a przy tym niezmiennie aktualna problematyka badawcza daje szerokie możliwości podejmowania, dyskutowania i publikowania interesujących badań naukowych o wyraźnie zróżnicowanym charakterze, angażujących badaczy, reprezentujących rózne dyscypliny naukowe. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż problematyka ta cały czas pozostaje dynamiczną sferą badawczą, systematycznie wzbogacaną<br />
o nowe wątki, odnoszące się zwłaszcza do badań nad powszechnym i regionalnym bezpieczeństwem międzynarodowym. Jest to zdeterminowane dynamiką rozwoju współczesnych stosunków miedzynarodowych, ale też dynamiką rozwoju zagrożeń, które rodzą nowe wyzwania dla społeczności międzynarodowej, często o globalnym charakterze.</p>
<p>W ramach tych interdyscyplinarnych badań naukowych podejmowane są również zagadnienia, obrazujące prawne aspekty bezpieczeństwa. Chociaż stanowią one zaledwie fragment badań nad ogólną problematyką bezpieczeństwa, to jednak najlepiej odzwierciedlają zarówno skalę problemów, jak i skalę intelektualnych wyzwań, jakie pojawiają się przed badaczami, reprezentującymi bardzo różne dziedziny nauk prawnych.</p>
<p>Niniejsza monografia dobrze oddaje tę zróżnicowaną problematykę badawczą w zakresie prawnych aspektów bezpieczeństwa. Autorami poszczególnych artykułów są przedstawiciele różnych polskich ośrodków naukowych. Podejmują oni i analizują przede wszystkim prawne aspekty bezpieczeństwa, ale pośród składających się na całość tekstów nie brakuje takich, w których znajdujemy znaczące aspekty politologiczne i socjologiczne w odniesieniu do szeroko pojmowanej problematyki bezpieczeństwa. Wszystko to dobrze odzwierciedla podkreślony wyżej interdyscyplinarny charakter prezentowanej problematyki badawczej.</p>
<p>Monografia jest zbiorem czternastu artykułów naukowych, a jej systematykę obrazuje spis treści ułożony według kolejności alfabetycznej nazwisk autorów poszczególnych tekstów. Zaprezentowana w nich tematyka pozwala na wyodrębnienie kilku głównych wątków badawczych. Pierwszy z nich obejmuje zagadnienia bezpieczeństwa z punktu widzenia prawa międzynarodowego w kontekście zakazu użycia siły zbrojnej. Autorzy dwóch pierwszych tekstów w tym zakresie: Boubacar Sidi Diallo i Tadeusz Gadkowski analizują normatywny charakter zasady, zakazującej groźby użycia lub użycia siły we współczesnym prawie miedzynarodowym. Problematykę tę autorzy analizują w kontekście najważniejszych dylematów współczesnego prawa i praktyki międzynarodowej. Bezpieczestwo międzynarodowe w dobie globalizacji jest z kolei przedmiotem rozważań Agnieszki Rzepki i Pauliny Hawko. Tę interesującą i wielowątkową dziedzinę autorki analizują i prezentują zwłaszcza w kontekście gospodarki i stosunków społecznych. Kilka artykułów poświęconych jest natomiast szczegółowym aspektom bezpieczeństwa międzynarodowego i analizie regulacji normatywnych w tym zakresie. Sylwia Jezierna – autorka publikowanych artykułów z zakresu prawa dyplomatycznego i konsularnego, prezentuje w swoim interesującym tekscie immunitet jurysdykcyjny i jego wpływ na bezpieczne wykonywanie funkcji dyplomatycznych. Przedmiotem rozważań Kasandry Rulak jest Europejski Nakaz Aresztowania jako ważny na gruncie praktyki instrument polityki bezpieczeństwa nie tylko narodowego, ale również regionalnego – europejskiego. Marta Szmidt-Mejza przedstawia rolę i miejsce negocjacji w procesie pokojowego regulowania sporów międzynarodowych, podkreślając ich znaczenie dla zagwarantowania realizacji tego procesu i unikania konfliktów. Szczegółowe aspekty ochrony bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego są natomiast przedmiotem rozważań zaprezentowanych przez Martę Wesołowską. Kolejny, wyraźnie wyodrębniony fragment problematyki badawczej dotyczy bezpieczeństwa międzynarodowego w kontekście konfliktów zbrojnych. Natalia Cwicinskaja prezentuje interesujące zagadnienia czterech, tzw. „zamrożonych” konfliktów na terytoriach byłego Związku Radzieckiego (Naddniestrze, Abchazja, Osetia Południowa i Górski Karabach), jako poważne wyzwanie dla Unii Europejskiej. Patryk Kaleta koncentruje swoje uwagi na naruszaniu prawa konfliktów zbrojnych w kontekście międzynarodowego prawa humanitarnego. Ważną z punktu widzenia bezpieczeństwa międzynarodowego problematykę chińskich roszczeń terytorialnych na Morzu Południowochińskim analizuje w swoim tekście Mateusz Piątkowski. Sylwia Stryjkowska, koncentrująca się w swojej pracy naukowej na prawnomiędzynarodowej ochronie dóbr kultury, rozważa natomiast kwestię zagrożeń, wynikających dla nich z konfliktów zbrojnych i kompetentnie analizuje regulacje miedzynarodowe w tym zakresie. W tekście Aliny Sobiło znajdujemy analizę bardzo szczegółowej problematyki, jaką jest prawnomiędzynarodowy aspekt zakazu używania min przeciwpiechotnych. W monografii znajdujemy ponadto dwa kolejne artykuły, poświęcone innym jeszcze zagadnieniom ze sfery bezpieczeństwa, prezentowanym w szerszym kontekście praw człowieka. Marta Naskręt, analizując warunki przyjęcia cudzoziemca na terytorium państwa, przedstawia wpływ międzynarodowego ruchu osobowego na bezpieczeństwo wewnętrzne. Natomiast Agnieszka Podłucka definiuje w swoim autorskim tekście filary bezpieczeństwa prawnego osób starszych.</p>
<p>Wszystkie teksty, składające się na niniejszą monografię, odzwierciedlają zasygnalizowany wyżej wielowątkowy i praktycznie doniosły charakter problematyki bezpieczeństwa międzynarodowego.</p>
<p>Prace redakcyjne nad ostatecznym kształtem monografii były możliwe dzięki recenzji wydawniczej materiałów złożonych przez autorów, przygotowanej przez Pana Profesora dr hab. Henryka Lisiaka. Za przygotowanie recenzji należą się Panu Profesorowi słowa podziękowania.</p>
<p>Poznań, kwiecień 2018 r.                                              Tadeusz Gadkowski</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/bezpieczenstwo-w-xxi-w-szanse-zagrozenia-perspektywy/bezpieczenstwo-xxi-wieku-szanse-zagrozenia-perspektywy-aspekty-prawne/' data-emailit-title='Bezpieczeństwo XXI Wieku. Szanse &#8211; Zagrożenia &#8211; Perspektywy. Aspekty prawne'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/bezpieczenstwo-w-xxi-w-szanse-zagrozenia-perspektywy/bezpieczenstwo-xxi-wieku-szanse-zagrozenia-perspektywy-aspekty-prawne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Daria Bieńkowska, Ryszard Kozłowski: Prawa człowieka. Uniwersalizm a partykularyzm godności</title>
		<link>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/daria-bienkowska-ryszard-kozlowski-prawa-czlowieka-uniwersalizm-a-partykularyzm-godnosci/</link>
		<comments>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/daria-bienkowska-ryszard-kozlowski-prawa-czlowieka-uniwersalizm-a-partykularyzm-godnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jul 2018 06:41:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[godność]]></category>
		<category><![CDATA[partykularyzm]]></category>
		<category><![CDATA[prawa człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersalizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/?p=4046</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/07/Prawa-czlowieka-okładka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4146" alt="Prawa czlowieka okładka" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/07/Prawa-czlowieka-okładka-300x205.jpg" width="300" height="205" /></a>ISBN</p>
<ul>
<li>978-83-65697-44-8    &#8211; druk &#82</li></ul>&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/07/Prawa-czlowieka-okładka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4146" alt="Prawa czlowieka okładka" src="https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/wp-content/uploads/2018/07/Prawa-czlowieka-okładka-300x205.jpg" width="300" height="205" /></a>ISBN</p>
<ul>
<li>978-83-65697-44-8    &#8211; druk &#8211; książka w miękkiej oprawie /cena det. 39,00 zł/</li>
<li>978-83-65697-45-5   - e-book &#8211; publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia /cena det. 29,00 zł/</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Spis treści<br />
Wstęp</p>
<p>D. Bieńkowska, R. Kozłowski: Prawa człowieka wobec godności ludzkiej<br />
D. Bieńkowska: Poszanowanie praw kobiet a prawa człowieka<br />
D. Bieńkowska: Aksjologiczne fundamenty prawa<br />
D. Bieńkowska: Godność jako wspólny fundament hard law i soft law<br />
D. Bieńkowska: (Nie)godność śmierci. Uwagi prawno-etyczne w pryzmacie belgijskiej ustawy eutanatycznej<br />
R. Kozłowski: Nienaruszalność i poszanowanie ludzkiego życia<br />
D. Bieńkowska, R. Kozłowski: Godność a wolność sumienia<br />
R. Kozłowski: Sprzeciw wobec redukcjonistycznej antropologii<br />
R. Kozłowski: Godność jako problem filozoficzny<br />
Zakończenie<br />
Bibliografia<br />
Nota bibliograficzna</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wstęp</p>
<p>W Po co nam prawa człowieka Leszek Kołakowski zauważył, że „doktryna praw człowieka upowszechnia w naszej cywilizacji atmosferę nieskończonych roszczeń ubranych w język tych praw. Czegokolwiek sobie życzę, czegokolwiek bym chciał, mniemam, że mi się to należy na mocy praw człowieka” . Takim stanowiskiem można się zachwycić w idealnym świecie. Jednak rzeczywistość daleka jest od idylli, gdyż codziennie docierają do nas przekazy o powszechnym pogwałceniu przynależnych nam praw człowieka.<br />
Raport Amnesty International wskazuje, że „świat doświadcza wielu kryzysów: Syria, Jemen, Libia, Afganistan, Ameryka Środkowa, Republika Środkowoafrykańska, Burundi, Irak, Sudan Południowy i Sudan. W raporcie rocznym Amnesty International udokumentowała zbrodnie wojenne popełnione w co najmniej 23 państwach. Tymczasem wola polityczna do ich rozwiązania jest niewielka. Międzynarodowa obojętność wobec zbrodni wojennych stała się utrwaloną praktyką, podczas gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ pozostaje sparaliżowana przez rywalizujących ze sobą stałych członków. Nowy porządek świata, gdzie prawa człowieka są przedstawiane jako przeszkoda w realizacji interesów narodowych sprawia, że zdolność do odpowiedzi na masowe zbrodnie jest niebezpiecznie niska, co otwiera drzwi dla nadużyć, które przypominają te z najczarniejszych czasów w ludzkiej historii. Społeczność międzynarodowa odpowiedziała milczeniem na niekończące się zbrodnie w 2016 r.: pokazywany na żywo horror w Aleppo, tysiące osób zabitych przez policję na Filipinach w ramach ‹‹walki z narkotykami››, użycie broni chemicznej i spalenie setek wsi w Darfurze. Jak długo świat będzie pozwalał na kolejne naruszenia i zbrodnie zanim podejmie jakiekolwiek działania? To jedno z ważniejszych pytań, które należy sobie postawić w 2017 r.”<br />
To właśnie pojęcie praw człowieka nakreśla nam sposób myślenia o wspomnianych wydarzeniach, które swoją rzeczywistością często przekraczają ludzką zdolność percepcji. Wówczas pomocna okazuje się zbitka słów „prawa człowieka”, która staje się swoistym narzędziem do poznawania rzeczywistości, rozumienia jej i kształtowania odpowiedniej reakcji. Michael Freeman powiedział, że „nie potrzebujemy praw człowieka, aby wiedzieć i móc powiedzieć, że dane rzeczy są złe. Potrzebujemy jednak powodu, aby im się przeciwstawić” .<br />
Ten powód jest w nas – w sposobie myślenia o drugim człowieku i o świecie, w kulturze mi najbliższej i w tej, której jeszcze nie znam. Z tych m.in. względów autorzy niniejszej publikacji postanowili zebrać w jedną spójną całość wydane już w przeszłości teksty pod wspólnym tytułem: Partykularyzm a uniwersalizm godności w kontekście praw człowieka. Studia prawno-filozoficzne. Uniwersalizm godności prowadzi do uniwersalizmu samych praw człowieka. Oznacza to, że prawa człowieka są przestrzenią, w której stawiamy sobie nieustanne pytania o równość, braterstwo, solidarność, godność. Jest to uniwersalność niedokończona, „która istnieje jako obietnica, jako miejsce oczekiwania. Jest tylko przedmiotem nadziei. Czymś, co zawsze trzeba podejmować i wynajdować od nowa. [...] Uniwersalność jest dla nas sensem, drogą otwartą ku Dobru, z którym nie możemy utożsamiać naszych działań” . Chcemy pozostać wierni każdemu człowiekowi, zwłaszcza temu najsłabszemu, nie godząc się na forsowany w różnych środowiskach oświeceniowy model poznania i kształcenia. „Oderwanie rozumu od natury, instynktu i od nieświadomości produkuje masowo cywilizowanych narcystów, psychopatów, neuropatów, osobowości graniczne, anorektyczni i prokrastynatów” .<br />
Prezentowane przez autorów analizy zwracają uwagę na wiele szczegółowych kwestii prawnych, etycznych i filozoficznych, a przyjęta perspektywa namysłu i proponowanych rozwiązań opiera się na godności osoby ludzkiej. Skoncentrowani na jej istocie mniejszym zainteresowaniem darzymy tzw. koncepcje godności, dyskusję wokół jej źródeł (immanentnych czy transcendentnych), konteksty, w których występuję, obszary nauki i kultury, które do niej nawiązują, czyniąc zeń niekiedy boskie principium myślenia i działania. Nie fascynują nas także przeświadczenia o zobowiązującej sile godności, jakoby miała być źródłem powinności moralnych człowieka. O wiele bardziej przekonuje nas osobiste poczucie własnej i cudzej wartości, płynącej z uchwycenia sensu spotkania z Innym, otwarcia się na drugiego człowieka, na jego i własne człowieczeństwo.<br />
Guido Gerin, przewodniczący Międzynarodowego Instytutu Praw Człowieka w Trieście słusznie stwierdził, że wraz z narodzinami człowieka rodzą się także prawa człowieka, a gdy myśli się o człowieku w całości jego życia, to w istocie myśli się o jego godności.<br />
Prawa człowieka wymagają ponownego odkrycia i zgłębienia ich natury. Jesteśmy też przekonani, że jest niemalże koniecznością, aby do refleksji nad prawami człowieka włączali się badacze z różnych obszarów, gdyż w tej arcyważnej przestrzeni punktem wyjścia do wszelkich badań jest sam człowiek i jego pryncypialne prawa. Analiza tematu dokonana poprzez ekspertów z różnych dziedzin nauk prawnych i filozoficznych, opartych na wspólnym fundamencie, którym jest człowiek i jego życie, wskazuje na szereg najbardziej newralgicznych kwestii, o ile tylko podchodzi się do kwestii holistycznie. W tekście pt. Prawa człowieka wobec godności ludzkiej Autorów interesuje identyfikacja najważniejszych przyczyn rozdźwięku, jaki daje się zaobserwować we współczesnym odbiorze praw człowieka, a także pragną wykazać, że pomimo wielu zmian, jakie zaszły w ostatnich dekadach, idea praw człowieka ma zasadnicze znaczenie dla ludzkiej godności, świętości życia i osobowej nienaruszalności.<br />
W tekście pt. Poszanowanie praw kobiet a prawa człowieka D. Bieńkowska zwraca uwagę, że przemoc wobec kobiet nie jest tylko kolejnym problemem wygenerowanym przez dany system polityczny, religijny, kulturowy czy gospodarczy, lecz stanowi zjawisko niemal powszechne w każdym społeczeństwie. Fakt przemocy wobec kobiet obnaża istnienie szeregu niepokojących zjawisk, w których godność, wolność i równość nie mają większego znaczenia. Autorka, stawiając kluczowe pytanie: „dlaczego dana osoba staje się ofiarą”, zauważa, że niewystarczające są poszczególne teorie (np. teoria interakcji społecznej), by z satysfakcją wyjaśnić przyczyny opisywanych zjawisk, lecz uprawnione w sensie metodycznym jest podejście holistyczne. Dlatego refleksja wiktymologiczna angażuje nie tylko prawników, ale i przedstawicieli nauk filozoficznych i socjologicznych.<br />
W obszarze współczesnej medycyny wspartej nowymi technologiami wyłaniają się problemy oscylujące nie tylko wokół tradycyjnie dotychczas ujmowanych kwestii funkcjonowania służby zdrowia, lecz docieramy do rdzenia problemu, w którym obok pytań natury stricte prawnej wybrzmiewają również te typowo etyczne, moralne, jak i religijne. Tekst D. Bieńkowskiej pt. Aksjologiczne fundamenty prawa dotyczy tych właśnie zagadnień. Jakie powinno być prawo wobec nowoczesnej medycyny, aby służyć człowiekowi, aby skutecznie nie tylko zapewniać mu dostęp do dobrodziejstwa, jakie za sobą niesie rozwój medycyny wsparty nowymi technologiami, lecz aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę praw i interesów jednostki, chroniąc jednostkę, skupiając się na jej dobru i godności? Jaka jest relacja ius wobec lex? Czy współczesne ustawodawstwo potrzebuje namysłu filozoficznego, aby spełnić swój podstawowy cel – służbę człowiekowi? Czy istnieje jakieś minimum aksjologiczne, na którym można oprzeć standardy prawne wobec najbardziej wrażliwych kwestii pojawiających się na styku prawo – medycyna – nowe technologie? Poszukiwanie odpowiedzi zdaje się zadaniem arcytrudnym, gdyż dochodzimy do granic regulacji, które przez nieostrożność i brak doświadczenia mogą ulec zatarciu.<br />
W tekście pt. Godność jako wspólny fundament hard law i soft law D. Bieńkowska koncertuje się na podmiotowości człowieka wobec wielu prób jego uprzedmiotowienia. Wychodząc od pytania o naturę człowieka, analizuje kwestię ustosunkowania prawa do systemów normatywnych, następnie praw człowieka do bioetyki, by na dłużej zatrzymać się nad zagadnieniem godności jako warunku uniwersalnej podmiotowości praw człowieka. Autorka uczula nas jednocześnie, że to właśnie godność stanowi fundament praw człowieka, zaś na niej powinna być oparta cała aksjologia systemów prawnych.<br />
W tekście pt. (Nie)godność śmierci. Uwagi prawno-etyczne w pryzmacie belgijskiej ustawy eutanatycznej Daria Bieńkowska zauważa, że debata oscylująca wokół eutanazji okazuje się nie tylko zagadnieniem czysto teoretycznym, ale i palącym problemem natury prawnej, społecznej, moralnej. Dotyczy bowiem najistotniejszych kwestii ludzkiej egzystencji, jej graniczności. Wobec takich problemów potrzebna jest dogłębna analiza uregulowań prawnych, tego, jaki jest ich status, poparta argumentacją moralno-etyczną. Zapisy belgijskiej poprawki do ustawy eutanatycznej okazują się kruche i niespójne. Podpierając się błędną interpretacją praw człowieka, abstrakcyjnie pojmowaną autonomią, w żaden sposób nie przyczyniają się do troski o istoty słabsze, o rozwikłanie kwestii umierania z godnością.<br />
W tekście pt. Nienaruszalność i poszanowanie życia ludzkiego R. Kozłowski prezentuje wybrane elementy argumentacji (personalistycznej) chroniącej życie człowieka. Czy samo życie nie jest wystarczająco przekonującym argumentem, by je ochraniać, troszczyć się o nie, czuć się bezpiecznie? Niestety, nie. Wychodząc naprzeciw niektórym prądom myślowym, Autor wskazuje na kluczowe momenty personalistycznego myślenia o człowieku, według którego nie jest on „kimś przeciwko drugiemu”, lecz „kimś z drugim”.<br />
Tekst D. Bieńkowskiej i R. Kozłowskiego pt. Godność a wolność sumienia nie tyle analizuje fenomen sumienia w odniesieniu do godności, lecz koncentruje się na tych rozstrzygnięciach prawnych, które dotyczą bezpośrednio relacji lekarz – pacjent. Oczywiście nie godzimy się na funkcjonalny model sumienia (sumienia lekarza, pacjenta, nauczyciela itd.). Interesuje nas fenomen sumienia w sensie sokratejskim (gr. daimonion) i jego pochodne. Jako takie jest otwartością człowieka na prawdę, w tym tę, jaką przynosi drugi człowiek. Jest – można powiedzieć – miejscem spotykania się osób ze sobą, wzajemnego bycia i odpowiedzialności za siebie.<br />
W tekście pt. Sprzeciw wobec redukcjonistycznej antropologii R. Kozłowski prezentuje normatywny status godności w systemie ochrony praw człowieka, by odnieść się do niektórych zagadnień wywoływanych w ramach dyskusji bioetycznych czy biotechnologicznych. Ponieważ refleksja koncentruje się na filozoficzno-etycznych aspektach poruszanych kwestii, to uzasadnione wydają się analizy godności w jej kontekstach indywidualnych i społecznych, by w efekcie uzyskać stan równowagi między tzw. godnością osobowościową a godnością osobową.<br />
Wybór stylu „bycia z drugim” czy „bycia przeciw drugiemu” zależy m.in. od rozpoznania, poczucia i przeżycia godności indywidualnej i godności tego, który staje wobec mnie. Po tych właśnie obszarach porusza się R. Kozłowski w tekście pt. Godność jako problem filozoficzny. Autor zwraca uwagę, że analiza godności, zwłaszcza tej osobowej, domaga się ujmowania jej w szerszych kontekstach historycznych i filozoficznych, wciąż nowego jej badania i naświetlania – jest bowiem nie tyle martwym pojęciem, co wartością inspirującą myślenie i działanie człowieka hic et nunc.<br />
Obszerna i złożona tematyka prezentowanej przez Autorów monografii musiała sprostać wymogowi stawianemu przez postulat adekwatności w celu dobrania i zastosowania określonych metod badawczych. Podstawową metodą badawczą zastosowaną w tekstach autorstwa Darii Bieńkowskiej jest analiza dogmatyczno-prawna, analiza funkcjonalna korespondująca z nią metoda historyczna (historyczno-krytyczna), która umożliwia ukazanie genezy i pragmatycznego wymiaru danych zjawisk. Autorka wykorzystała również studium przypadku (tzw. case stud)y. Z kolei w tekstach autorstwa Ryszarda Kozłowskiego podstawową metodą badawczą była analiza krytyczna, fenomenologiczna i hermeneutyczna.</p>
<div class="e-mailit_bottom_toolbox"><div class="e-mailit_toolbox native " data-emailit-url='https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/daria-bienkowska-ryszard-kozlowski-prawa-czlowieka-uniwersalizm-a-partykularyzm-godnosci/' data-emailit-title='Daria Bieńkowska, Ryszard Kozłowski: Prawa człowieka. Uniwersalizm a partykularyzm godności'>
<div class="e-mailit_btn_Facebook_Like_and_Share"></div>
<div class="e-mailit_btn_Messenger"></div>
<div class="e-mailit_btn_Twitter"></div>
<div class="e-mailit_btn_EMAILiT"></div></div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.wydawnictwo-silvarerum.pl/prawo/daria-bienkowska-ryszard-kozlowski-prawa-czlowieka-uniwersalizm-a-partykularyzm-godnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
